Skandaliczny biogram wielkiego bohatera
Wtorek, 25 czerwca 2013 (10:35)W „Wielkiej Księdze Patriotów Polskich” pułkownik Ryszard Kukliński ukazany został jako podwójny agent, który za pieniądze dzielił się swoją tajną wiedzą z Amerykanami – uważa dr Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy płk. Ryszarda Kuklińskiego.
– Z rosnącym niedowierzaniem i oburzeniem czytałem w opublikowanej przez szacowne krakowskie wydawnictwo Biały Kruk „Wielkiej Księdze Patriotów Polskich” biogram pułkownika Ryszarda Kuklińskiego napisany przez Tymoteusza Pawłowskiego, który w liczbie insynuacji wysuniętych wobec „pierwszego polskiego oficera w NATO” mógłby współzawodniczyć z komunistycznymi propagandystami ze szkoły Jerzego Urbana – informuje zbulwersowany tą sprawą dr Bukowski.
Jerzy Bukowski jest zaskoczony takim biogramem płk. Kuklińskiego. – Nie mogę zrozumieć, dlaczego redaktorzy wydawnictwa o takim charakterze zdecydowali się umieścić w nim jego sylwetkę, skoro z tego, co napisał jej autor, wynika, że jednoznacznie oceniany przez Amerykanów jako jeden z największych bohaterów drugiej połowy XX wieku (Pawłowski cytuje zresztą te opinie) polski oficer był najprawdopodobniej podwójnym agentem, czyli jego współpracę z CIA kontrolowały peerelowskie = sowieckie służby specjalne – dodaje Bukowski.
Jednakże Bukowski przyznaje, że w końcowym fragmencie biogramu napisane jest, że „nie ma podstaw, aby wątpić w zasługi Ryszarda Kuklińskiego w obalenie komunizmu na świecie”. – Co więcej, autor cytuje słynne słowa, jakie wypowiedział o nim szef CIA Wiliam Casey: „Nikt na świecie w ciągu 40 lat nie zaszkodził komunizmowi tak, jak ten Polak”.
„Postać płk. Kuklińskiego jest przez wielu atakowana, przedstawiane są różnego rodzaju argumenty, mniej lub bardziej nieprawdopodobne. Chowanie głowy w piasek i udawanie, że problem nie istnieje – prowadzi donikąd. Stąd też część wątpliwości zostało przedstawionych, a wszystkie – wyjaśnione na korzyść płk. Kuklińskiego. Nawet jeśli żył na wysokiej stopie, co zresztą wykorzystywał do swoich kontaktów operacyjnych – nie można go o to winić. Nawet jeśli – bo taki był podział obowiązków wewnątrz służb wywiadowczych NATO – pułkownik był w kręgu zainteresowania BND, to przecież współpracował z Amerykanami, a czynił to dla Polski.
Nadinterpretacja zdań wyjętych z kontekstu świadczy o poszukiwaniu wrogów tam, gdzie ich nie ma. To można by jeszcze zrozumieć. Szczególne zdziwienie wzbudza jednak fakt, że rzekomi obrońcy dobrego imienia płk. Kuklińskiego niemal wszystkie epizody z jego życia interpretują na jego niekorzyść! Jak małą wiarę w sobie trzeba mieć, żeby w ludziach widzieć jedynie słabości. Ewentualność, że płk Kukliński był "podwójnym agentem", tylko u maluczkich może wzbudzać podejrzenie, że "jego współpracę z CIA kontrolowały peerelowskie/sowieckie służby". Sytuacja była raczej odwrotna, ponieważ płk Kukliński był postacią ponadprzeciętną” - wyjaśnia w przesłanym oświadczeniu dr Tymoteusz Pawłowski, autor biogramu.
Prof. Andrzej Nowak napisał: „W biogramie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego opublikowanym w "Wielkiej Księdze Patriotów Polskich" znalazł się jeden akapit, który można by odczytać jako atak na pamięć śp. Pułkownika. Całość biogramu, a zwłaszcza jego podsumowanie ma zdecydowanie inną wymowę, podkreślając jednoznacznie wielkie zasługi Pułkownika dla Polski i wolnego świata. Jednocześnie z przykrością obserwuję, jak na podstawie jednego akapitu próbuje się podważyć wartość inicjatywy wydawniczej, która ma przypominać wzory polskich patriotów – i czyni to w prawie 500 biogramach. Warto tę listę poszerzać, uzupełniać, tworzyć nowe książki, widowiska, sposoby upamiętnienia tysięcy jeszcze innych polskich patriotów. Nie warto dzielić i skłócać. Warto skorzystać z okazji, jaką stać się może nawet mały błąd – do ponownego przypomnienia sylwetki i wyjątkowej skali patriotycznego czynu pułkownika Kuklińskiego (i ceny, jaką za to zapłacił). I Wydawnictwo Biały Kruk na pewno tak postąpi”.
„Wielka Księga Patriotów Polskich” wydawnictwa Biały Kruk wyszła spod piór 9 profesorów, kilkudziesięciu doktorów i specjalistów w różnych okresach historycznych – w sumie 51 autorów.