Awans coraz dalej
Niedziela, 23 czerwca 2013 (22:00)Polscy siatkarze przegrali w Tuluzie z Francją 2:3 (21:25, 25:23, 20:25, 25:21, 13:15) w czwartym występie w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Biało-Czerwoni wcześniej dwukrotnie ulegli Brazylijczykom i w tegorocznej edycji nie odnieśli jeszcze zwycięstwa.
Polacy, którzy bronią tytułu, przed dzisiejszym meczem obiecywali rehabilitację za piątkową przegraną. Jednak od samego początku widać było, że są nerwowi, a na boisku często dochodziło do nieporozumień.
Każdy set był na początku wyrównany i w każdym Polacy mieli chwile, w których prowadzili. W pierwszej partii remis był jeszcze przy stanie 18:18. Później jednak Biało-Czerwoni zdobyli już tylko trzy punkty – po błędach rywali, a u Francuzów świetnie zagrał w ataku Julien Lyneel. Set zakończył się 25:21.
W drugim to gospodarzom zabrakło koncentracji w końcówce. Przy remisie 22:22 bardzo dobrze zagrał Zbigniew Bartman.
W kolejnej partii sytuację próbował ratować Michał Winiarski, ale przy prowadzeniu Francuzów 21:18 Polacy niewiele mieli do powiedzenia. Zwłaszcza przy zagrywkach Earvina Ngapetha byli kompletnie bezradni w przyjęciu, a z kolei rywale po raz kolejny udowadniali, że są bardzo mocni w obronie. Gospodarze wygrali 25:20.
Mimo wszystko podopieczni Andrei Anastasiego, który w tym meczu nie robił zbyt wielu zmian, podjęli walkę w czwartym secie. To była najbardziej nerwowa partia, bo wielokrotnie zarówno polscy siatkarze, jak i włoski szkoleniowiec nie zgadzali się z decyzjami sędziego.
Arbiter ukarał nawet Michała Kubiaka, przy stanie 11:8, czerwoną kartką. Uznał bowiem, że przyjmujący Biało-Czerwonych po zdobytym punkcie niekulturalnie się zachował w stosunku do rywala. Rozgorzała awantura. Polacy nie chcieli pogodzić się z taką decyzją, ale sędzia jej nie cofnął.
Polacy bardziej zmotywowani wygrali seta 25:21 i o końcowym zwycięstwie musiał zdecydować tie-break. Walka była niemal punkt za punkt. Decydujący moment był przy stanie 13:13, kiedy Kubiak zaatakował w aut. Anastasi wziął czas, ale po długiej akcji i obronach z obu stron lepsi okazali się Francuzi – 15:13.
Polacy nie wygrali jeszcze meczu w tej edycji LŚ. Po czterech spotkaniach mają trzy punkty i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. W grupie A rywalizują jeszcze zespoły Brazylii, Argentyny, Bułgarii i USA.
Kolejnym przeciwnikiem Biało-Czerwonych będą Argentyńczycy. Mecze odbędą się w piątek w Bydgoszczy i w niedzielę w Gdańsku.
IK, PAP