• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Kościół poparł społeczne protesty

Sobota, 22 czerwca 2013 (20:14)

Blisko dwa tygodnie trwają na terenie całej Brazylii manifestacje obywateli żądających zmian w wielu dziedzinach życia społecznego. Takich tłumnych, wielomilionowych demonstracji kraj nie widział od lat osiemdziesiątych.


Jak informuje Radio Watykańskie, w związku z protestami ks. kard. Raymundo Damasceno Assis, przewodniczący Episkopatu, spotkał się z prezydent Dilmą Rousseff. Rada Stała Konferencji Biskupów wystosowała notę do brazylijskiego społeczeństwa zatytułowaną „Usłyszeć lament, który idzie z ulic”.

Brazylijscy biskupi wyrażają publicznie solidarność z osobami biorącymi udział w manifestacjach, o ile odbywać się one będą w poszanowaniu porządku publicznego, bezpieczeństwa oraz w atmosferze pokoju. Według pasterzy Kościoła, protesty społeczne są fenomenem angażującym naród brazylijski. Budzą w społeczeństwie nową świadomość.

Demonstracje na ulicach wielu miast Brazylii, w których zdecydowaną większość stanowią ludzie młodzi, pokazują wszystkim, że nie można już dłużej żyć w kraju, w którym występuje tyle nierówności. Protesty opierają się na sprawiedliwej i koniecznej rewindykacji polityki społecznej dla wszystkich. Są wołaniem przeciw korupcji, bezkarności i brakowi przejrzystości w zarządzaniu dobrem publicznym.

Jak zaznaczają biskupi we wspomnianej nocie, odbywające się manifestacje budzą nadzieję, kiedy słyszy się wspólny okrzyk: „Olbrzym się zbudził”! Organizowane w tych dniach protesty świadczą o tym, że Brazylijczycy nie śpią w „wygodnej kołysce”.

W końcowej części orędzia biskupi wyrażają nadzieję, że te wszystkie protesty na ulicach miast wzmocnią udział społeczeństwa w decydowaniu o własnej przyszłości i zapowiadają nowe czasy dla wszystkich. „Niech lament narodu zostanie usłyszany” – podkreślają z naciskiem sygnatariusze noty.

Wczoraj w godzinach wieczornych prezydent Dilma Rousseff w słowie skierowanym do narodu poprzez transmisję radiowo-telewizyjną zapewniła, „że jej rząd słyszy głosy dochodzące z ulicznych protestów”. Ponadto zaznaczyła, że „obywatele mają prawo do wyrażania publicznie swojego niezadowolenia”. W najbliższych dniach jej rząd spotka się z przedstawicielami związków zawodowych oraz organizatorami pokojowych protestów, prowadzonych z poszanowaniem porządku publicznego i pokoju.

MM