Część polskiej przestrzeni powietrznej przejmie Litwa?
Piątek, 21 czerwca 2013 (15:51)Sejm uchwalił ustawę o ratyfikacji umowy o ustanowieniu Bałtyckiego Funkcjonalnego Bloku Przestrzeni Powietrznej pomiędzy Polską a Litwą. Umowa ta jednak narusza interesy naszego kraju, gdyż pod nadzór litewskich służb oddaje się 20 proc. powierzchni Polski – alarmuje PiS.
– Umowa między Polską a Litwą, która została dzisiaj większością PO, PSL i SLD przegłosowana, daje podstawę prawną do tego, aby dwa sektory przestrzeni powietrznej północno-wschodniej Polskiej zostały delegowane odpowiednikowi litewskiemu polskiej żeglugi powietrznej – poinformował Jerzy Polaczek, poseł PiS, były minister transportu, na antenie Radia Maryja.
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przed głosowaniem wnieśli wniosek o odrzucenie w całości projektu tej ustawy, który jednak nie zyskał aprobaty większości posłów.
– Ta umowa, która została podpisana w lipcu 2012 roku przez ministrów transportu Polski i Litwy, jest ewenementem na arenie międzynarodowej, jeśli chodzi o tego rodzaju rozwiązania prawne w przestrzeni powietrznej. Przypomnę, że podstawowym celem takich rozwiązań w świetle prawa europejskiego jest zwiększenie przepustowości dróg lotniczych, aby były one szybsze i efektywne. Granica między Polską a Litwą liczy 64 km i jest tam jedna droga lotnicza, więc cel takich rozwiązań jest kompletnie absurdalny – dodał Jerzy Polaczek.
Polaczek wyjaśnił także, że umowa ta przyczyni się do obniżenia poziomu zarządzania bezpieczeństwem ruchu.
Wiceminister Maciej Jankowski stwierdził, że ta umowa jest elementem budowania porozumienia ogólnoeuropejskiego w sprawie wspólnego budowania jednolitego nieba i ma usprawnić komunikację lotniczą. Podczas posiedzenia sejmowych komisji Infrastruktury i Spraw Zagranicznych wiceminister tłumaczył, że Polska nie oddaje Litwinom kontroli nad naszą przestrzenią powietrzną, ale przyznał, że idea tworzenia wspólnego nieba zakłada taką możliwość.
– Dziś na sali sejmowej powiedziałem, że przestrzeń powietrzna nad Polską nie jest wypożyczalnią – podkreślił Jerzy Polaczek.
Kraje członkowskie UE miały do roku 2012 utworzyć pomiędzy sobą bloki zarządzania przestrzenią w celu usprawnienia zarządzania przestrzenią powietrzną Unii Europejskiej, zwiększenia bezpieczeństwa lotów i obniżenia kosztów. Głównym celem jest osiągnięcie maksymalnej pojemności i wydajności sieci zarządzania ruchem lotniczym, skrócenie długości tras lotniczych – z czym wiąże się oszczędność paliwa lotniczego oraz zmniejszenie emisji zanieczyszczeń do środowiska.
MM