• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Ciężkie walki pod Damaszkiem

Czwartek, 20 czerwca 2013 (13:26)

W okolicach stolicy Syrii, Damaszku, już drugi dzień trwają ciężkie walki między rebeliantami a bojownikami libańskiego Hezbollahu, którzy wspierają siły prezydenta Baszara al-Asada.

Od wczoraj oddziały rządowe prezydenta, wspierane przez Hezbollah, usiłują odciąć drogi zaopatrzenia dla rebeliantów, biegnące na południe od stolicy. Według działaczy opozycyjnych, gwałtownym starciom towarzyszył ostrzał artyleryjski południowych dzielnic Damaszku.

Opozycja informuje, że wczoraj w całym kraju zginęło 83 buntowników i cywilów, z czego 30 w regionie Damaszku.

Walki toczą się m.in. wokół świętego dla szyitów miejsca kultu w mieście Sajda Zejnab pod Damaszkiem. Jest to część większej ofensywy sił rządowych, która ma na celu odebranie powstańcom kontroli nad przedmieściami stolicy.

Syryjska Koalicja Narodowa, główna organizacja opozycyjna, ostrzega przed grożącą katastrofą humanitarną. Poinformowała również, że oddziały rządowe, członkowie Hezbollahu i szyiccy bojownicy z Iraku oblegają teren wokół Damaszku, co zagraża życiu kilkudziesięciu tysięcy cywilów uwięzionych na tym obszarze.

Prodemokratyczne wystąpienia w Syrii, które rozpoczęły się w marcu 2011 roku, przerodziły się w rebelię zbrojną przeciw Asadowi, trwającą już ponad dwa lata. Według danych ONZ, w konflikcie w Syrii zginęło ponad 93 tys. ludzi.

IK, PAP