(CO)2 Polska przegra?
Środa, 19 czerwca 2013 (14:55)Komisja Parlamentu Europejskiego ds. środowiska prawdopodobnie zatwierdzi opóźnienie aukcji części pozwoleń na emisję CO2. To kolejny cios wymierzony w Polską gospodarkę energetyczną.
– To bardzo niebezpieczna wiadomość dla Polski, ponieważ ceny energii będą wzrastały, a równocześnie będzie prowadziło to doblokady polskich zasobów energetycznych takich jak węgiel kamienny i węgiel brunatny – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prof. dr hab. Jan Szyszko, były minister środowiska.
Dziś europosłowie komisji Parlamentu Europejskiego do spraw środowiska ponownie głosują nad zeszłoroczną propozycją Komisji Europejskiej w sprawie opóźnienia aukcji części pozwoleń na emisję CO2. W zamyśle KE, ma to podnieść ich niską obecnie cenę i zmobilizować firmy do zielonych inwestycji. Jednak strona Polska alarmuje, że będzie to szkodliwa ingerencja w rynek CO2.
Co więcej, do propozycji KE wprowadzono kompromisowe poprawki, które mogą być jeszcze gorsze dla Polski niż oryginalna propozycja.
Jedna z tych poprawek to przekierowanie 600 mln z 900 mln „opóźnionych” pozwoleń do specjalnego funduszu, który miałby być zarządzany przez KE. A druga poprawka to poddanie przeglądowi listy sektorów zagrożonych przeniesieniem działalności poza UE na skutek nowych unijnych restrykcji.
– To niestety kolejna porażka polskiego rządu, gdyż po pierwsze gabinet Donalda Tuska najpierw przyjął pakiet energetyczny, a później gdy już było wiadomo, że to niekorzystny pakiet dla Polski, nie podjął żadnych działań sprzeciwiających się Unii, nie podjął walki w obronie własnych interesów, ale bezkrytycznie akceptuje działania UE – dodał prof. Jan Szyszko.
Jak wyjaśnił Unia Europejska renegocjuje pakiet klimatyczny wbrew przyjętym zobowiązaniom w tym kierunku, by realizować tylko politykę i interesy państw „starej piętnastki”.
Marta Milczarska