Kolejny etap cyfryzacji dla wybranych
Poniedziałek, 17 czerwca 2013 (18:25)Dzisiaj już niemal w całej Polsce dostępny ma być tylko sygnał naziemnej telewizji cyfrowej. Wyłączenia naziemnej telewizji analogowej dotyczą m.in. Białegostoku, Suwałk, Olsztyna, Lublina, Dęblina, Kielc, Zamościa i Przemyśla.
To szósty, przedostatni etap wyłączeń telewizji analogowej i przełączeń na telewizję cyfrową w Polsce. Do odbioru sygnału cyfrowego potrzebny jest albo nowy typ telewizora, albo specjalny dekoder. Wszyscy, którzy korzystają z naziemnej telewizji cyfrowej w godzinach popołudniowych, powinni na nowo przestroić odbiorniki. Wystarczy na pilocie telewizora włączyć automatyczne wyszukiwanie programów.
Na Podkarpaciu cyfryzacja obejmie wschodnią i północną część województwa, której mieszkańcy odbierają analogowy sygnał telewizji naziemnej z nadajników: w Przemyślu, na górze Jawor w Bieszczadach i Tarnawatce w woj. lubelskim. Wyłączenie analogowego sygnału telewizji dotyczy 51 gmin na terenie 14 powiatów. Z kolei do działających już na tym obszarze multipleksów cyfrowych dołączone zostaną nadajniki emitujące programy multipleksu trzeciego (MUX-3) Telewizji Polskiej. Cyfrowa emisja programów zostanie włączona z nadajników głównych w Przemyślu, Zamościu i Kielcach, a okolice Ustrzyk Dolnych i Pruchnika doświetlone zostaną dodatkowymi przekaźnikami.
Wraz z procesem cyfryzacji telewizji naziemnej w Polsce możliwy będzie odbiór ogólnopolski nawet do 24 bezpłatnych programów telewizji cyfrowej – dotychczas dostępnych było kilka programów telewizji analogowej.
Niestety, na multipleksie cyfrowym wciąż nie ma miejsca dla Telewizji Trwam.
– Odmawiając miejsca na multipleksie cyfrowym Telewizji Trwam, KRRiT, a tym samym polski rząd pozostają głuche na głos 90 proc. katolików w Polsce. Traktowanie mediów katolickich w Polsce nie jest przejawem państwa demokratycznego, państwa prawa – ocenia Stanisław Ożóg, poseł PiS.
W rozmowie z portalem NaszDziennik.pl podkreśla, że to nic innego jak dyskryminacja katolickich mediów, a zwłaszcza mediów toruńskich.
– Ta dziwna gra prowadzona jest nadal mimo protestów w całej Polsce. Odmawia się prawa Telewizji Trwam, jednocześnie przyznając koncesję podmiotom, których wiarygodność finansowa była co najmniej wątpliwa – dodaje parlamentarzysta PiS.
Cyfryzacja telewizji w Polsce zakończy się 23 lipca br. Ostatni etap obejmie: Giżycko, Jelenią Górę, Leżajsk i Ostrołękę.
Mariusz Kamieniecki