• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Baza powstańców styczniowych

Niedziela, 16 czerwca 2013 (10:32)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Wielu Polaków nie wie, że są potomkami powstańców styczniowych. Poszerzaniu wiedzy historycznej i odkrywaniu nowych faktów związanych z wydarzeniami z 1863 r. służy baza powstańców ptyczniowych. Ostatnio w tworzenie internetowej bazy powstańców zaangażował się Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej.

 

Pomysł uruchomienia bazy powstańców styczniowych zrodził się w ubiegłym roku, ale de facto ruszyła ona w styczniu br., w 150. rocznicę zrywu narodowego. Jest jedyną tego typu w Polsce pełną bazą, w której gromadzone są i udostępniane wszelkie możliwe informacje o powstaniu i powstańcach. Informacje pochodzą z trzech różnych źródeł.

Pierwsze stanowią publikacje na temat Powstania Styczniowego, drugie kwerendy w archiwach, a trzecie informacje otrzymane bezpośrednio od rodzin powstańców, w tym również zdjęcia czy kopie dokumentów.

– Składając pozyskane w ten sposób informacje, tworzymy zestaw wypisów źródłowych, które budują obraz powstańców. W tym momencie mamy już ponad 36 tysięcy jednostek informacji, jednocześnie prowadzimy rozmowy z różnymi grupami czy instytucjami żeby ten zbiór jeszcze bardziej powiększyć – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Marcin Niewalda, genealog, dziennikarz, twórca bazy powstańców styczniowych.

– Kilkaset osób nadesłało do nas ważne informacje. Wśród nich są informacje stanowiące pokłosie publikacji „Naszego Dziennika”, przesłane na adres portalu listownie, łącznie ze zdjęciami – dodaje Marcin Niewalda.

Harcerze w służbie historii

Ostatnio do bazy powstańców styczniowych przyłączył się Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej.

– To z jednej strony inicjatywa, która służy bazie powstańców styczniowych jako kolejne źródło informacji, a z drugiej strony skierowana jest do młodzieży jako motywacja do poznania Powstania Styczniowego – informuje twórca bazy.

W tym celu ZHR wyznaczył sprawność harcerską o nazwie „Baza Powstania Styczniowego”. Harcerze mają za zadanie odwiedzić w swoim otoczeniu miejsca związane z Powstaniem Styczniowym. Mogą to być zarówno mogiły powstańców, miejsca bitew czy tablice przypominające o tym wydarzeniu.

– Informacje należy zebrać, zaznaczyć na mapie po harcersku, zrobić przynajmniej jedno zdjęcie i wszystko przesłać do bazy. Na podstawie takich informacji powstaje pierwsza i jedyna w Polsce interaktywna mapa dokładnych lokalizacji miejsc powstańczych, które zamieszczamy w naszym serwisie. Jest ona o tyle wyjątkowa, że inne istniejące mapy zaznaczają jedynie punkty w danej miejscowości, na podstawie których trudno tam jednak trafić. Wspólnie z ZHR chodzi nam o to, żeby taka mapa służyła jako konkretny plan dotarcia do danego miejsca – wyjaśnia Marcin Niewalda.

Dzięki temu baza dysponuje już kilkuset miejscami, które można znaleźć i odwiedzić.

– Ta inicjatywa pokazuje, jak Powstanie Styczniowe, chociażby poprzez miejsca z nim związane, jest blisko naszych czasów, ludzi współcześnie żyjących i jak blisko związane jest z naszą ziemią, ale nie tylko – zauważa Marcin Niewalda.

Do bazy powstańców styczniowych trafiły bowiem zdjęcia chociażby z dalekiej Kołymy, gdzie jeden z powstańców, Jan Czerski, zesłany na Syberię, badał miejscową rzekę. Tam zmarł, a pamięć o nim przypomina wystawiony pomnik.

– Mapa przygotowywana wspólnie ze ZHR jest uzupełnieniem bazy powstańców styczniowych, ale są także inne działania, jak chociażby prezentacje multimedialne, które można wykorzystywać i które są już wykorzystywane przez nauczycieli na lekcjach historii. Ponadto jesteśmy gotowi przygotować na potrzeby szkół prezentacje o nieco innym profilu – deklaruje szef bazy.

Kolejną inicjatywą przygotowywaną przez bazę powstańców styczniowych jest sfinansowana przez Gminę Wieliczka i tamtejszą bibliotekę publiczną wystawa „Powstanie Styczniowe 1863-1865, w 150. rocznicę wybuchu”, która przez pryzmat ponad 20 fotogramów z opisami przedstawia Powstanie Styczniowe oraz jego uczestników. Ekspozycja, obok Wieliczki, gościła już w kilku miejscowościach i można ją zamawiać. Wystawa może być poszerzona tematycznie o informacje i zdjęcia dotyczące danego regionu czy lokalnych bohaterów powstania.  

Baza powstańców styczniowych służyć ma także poszerzeniu świadomości społeczeństwa, które niejednokrotnie nie ma pojęcia, że jego przodkowie walczyli w Powstaniu Styczniowym.

Inicjatorzy tego przedsięwzięcia współpracują także z różnymi placówkami, nie tylko w Polsce, ale także za granicą, np. Muzeum Polskim w Rapperswilu w Szwajcarii czy z Muzeum Cystersów w Wąchocku, które prezentuje imponujący zbiór militariów, dokumentów, sztandarów i innych pamiątek poświęconych powstaniom narodowym.

Baza powstańców styczniowych jest nowoczesną społeczną formą przekazu, stroną historyczną i genealogiczną, niespotykaną dotychczas nie tylko w Polsce, ale także na świecie.

– To, co mnie zaskoczyło w dotychczasowej działalności naszej bazy, to ilość nieznanych informacji na temat powstania, jakie do na docierają, pomimo wielu publikacji. Zaskoczeniem są także informacje o ludziach – powstańcach: np. dowódcach oddziałów powstańczych, które różnią się od wcześniejszych publikacji – wyjaśnia twórca bazy powstańców styczniowych.

Autorzy portalu www.powstanie.okiem.pl apelują o korzystanie efektów bazy powstańców styczniowych, co będzie dowodem uznania nie tylko dla inicjatorów tego przedsięwzięcia, ale dla tych wszystkich, którzy ją tworzą, nadsyłając liczne informacje.

– Baza jest cały czas uzupełniana, dlatego apelujemy do wszystkich ludzi, którym leży na sercu kultywowanie pamięci historycznej, o zgłaszanie do nas informacji o miejscach i ludziach związanych z Powstaniem Styczniowym, najlepiej ze zdjęciami. Baza jest darmowa, nie sprzedaje informacji, a koszty chociażby serwerów czy programów są duże, dlatego szukamy też ludzi dobrej woli, którzy byliby gotowi wspomóc naszą działalność finansowo – apeluje Marcin Niewalda.

Mariusz Kamieniecki