• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Zachód gotowy do współpracy z Rouhanim

Niedziela, 16 czerwca 2013 (07:58)

Państwa Zachodu zapowiedziały gotowość do współpracy z nowym prezydentem Iranu, wybranym w piątkowych wyborach duchownym szyickim Hasanem Rouhanim. Wiążą z nim nadzieję na rozwiązanie kontrowersji wokół irańskiego programu atomowego i konfliktu w Syrii.

Stany Zjednoczone po wyborach prezydenckich w Iranie wezwały władze w Teheranie do uszanowania woli obywateli. „Szanujemy wybór Irańczyków i gratulujemy im udziału w procesie politycznym oraz odwagi wyrażania opinii” – brzmiał komunikat Białego Domu. „Mamy nadzieję, że irański rząd weźmie pod uwagę wolę obywateli i podejmie się odpowiedzialnych wyborów, które przełożą się na lepszą przyszłość wszystkich Irańczyków” – napisano.

Sekretarz generalny ONZ poprzez swego rzecznika Martina Nesirky'ego „ciepło pozdrowił” prezydenta elekta i zachęcił Iran do „odegrania konstruktywnej roli” na arenie regionalnej i międzynarodowej.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton w reakcji na wynik wyborów powiedziała, że UE czuje się zdeterminowana do współpracy z nowym szefem państwa w celu znalezienia rozwiązania kwestii nuklearnej. Ashton prowadzi negocjacje z Iranem w imieniu tzw. szóstki, czyli USA, Rosji, Chin, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Londyn zaapelował do Rouhaniego o „wprowadzenie Iranu na nową drogę”, szczególnie w kwestiach dotyczących niepokojów wokół irańskiego programu nuklearnego. Foreign Office w komunikacie wezwał prezydenta elekta do zaangażowania się w konstruktywne relacje ze społecznością międzynarodową, poprawy sytuacji politycznej w kraju i działania na rzecz praw człowieka.

Również Paryż wyraził gotowość współpracy z nowym irańskim prezydentem. Minister spraw zagranicznych Francji Laurent Fabius zwracał uwagę na irański program atomowy i zaangażowanie Iranu we wsparcie reżimu syryjskiego.

Szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle spodziewa się nowego kierunku w polityce Iranu względem spraw międzynarodowych i regionalnych. Ucieszyło go, że Iran opowiedział się „za reformami i konstruktywną polityką zagraniczną”.

Tymczasem Izrael uznał rolę nowego prezydenta za marginalną. Podkreślił, że to irański przywódca duchowo-polityczny ajatollah Sajed Mohammad Ali Chamenei decyduje o kształcie irańskiej polityki nuklearnej.

„Po wyborach Iran nadal będzie oceniany przez pryzmat czynów, tak w sprawach atomu, jak i terroryzmu. Iran powinien dostosować się do żądań społeczności międzynarodowej w kwestii wstrzymania programu nuklearnego i przestać propagować w świecie terroryzm” – podkreślił resort dyplomacji w Jerozolimie.

W piątkowych wyborach Hasan Rouhani zdobył 50,7 proc.

IK, PAP