Kibice Legii podziękowali Bogu za mistrzostwo Polski
Piątek, 14 czerwca 2013 (13:24)Kibice i sympatycy Legii Warszawa spotkali się wczoraj wieczorem w katedrze na warszawskiej Pradze na uroczystej Mszy Świętej. W ten sposób podziękowali Panu Bogu za zwycięstwo swojego klubu w ekstraklasie piłkarskiej oraz zdobycie w tym sezonie Pucharu Polski.
Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz parafii katedralnej, jednocześnie oddany kibic Legii, ks. prałat Bogusław Kowalski – podaje Katolicka Agencja Informacyjna.
Kaznodzieja, porównując życie duchowe do sportu, wskazał, że „to jest jeden wielki mecz, jedna wielka walka ze słabościami, pokusami i z grzechem”.
– Aby wygrać, potrzebujemy dobrego trenera, a najlepszym jest Jezus Chrystus. Ten wychowawca nigdy nas nie zawiedzie – zauważył kaznodzieja.
Ks. prałat Kowalski jednocześnie wyjaśnił, że łaska Boża jest darem, ale aby przyniosła ona owoce w ludzkim życiu, człowiek musi z nią współpracować.
- Nie wystarczy codziennie się modlić czy przystępować do Komunii św., bo jeśli będzie to czynione bezmyślnie, to nic nie da, podobnie jak z utalentowanym piłkarzem, jeśli nie będzie się ćwiczyć, to nie ma co liczyć na sukces – mówił kapłan do licznie zebranych kibiców. Ponadto zauważył, że chrześcijaństwo nie polega na tym, aby być bez grzechu, bo to jest niemożliwe, ale na nieustannym powracaniu do Chrystusa.
Wczorajszy kaznodzieja – podaje KAI – zwrócił uwagę na znaczenie wspólnoty w życiu każdego człowieka.
– Człowiek nie jest samotną wyspą, potrzebuje innych, potrzebuje miejsc, gdzie czuje się jak u siebie. Naszą małą ojczyzną jest właśnie Łazienkowska, barwy klubowe, herb, hymn o Warszawie – podkreślił proboszcz parafii katedralnej.
Dodał, że wychowywanie dzieci i młodzieży w duchu przywiązania do małych ojczyzn, w tym np. klubu sportowego, przekłada się później na szacunek dla wartości narodowych, dla tego wszystkiego, co stanowi naszą Ojczyznę w wymiarze narodowym.
Zakończenie ligowych rozgrywek sezonu 2012/2013 na Łazienkowskiej było konfrontacją nowego mistrza kraju (Legia) z ustępującym (Śląsk). Zespół z Wrocławia przegrał 0:5, a po ostatnim gwizdku sędziego rozpoczęła się ceremonia dekoracji. Goście z Dolnego Śląska mimo blamażu cieszyli się z trzeciego miejsca, natomiast stołeczna drużyna powróciła na tron po siedmiu latach.
IK