• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Ekstremiści zaatakowali konferencję pokojową

Piątek, 14 czerwca 2013 (09:09)

Grupa ekstremistów należących do indonezyjskiego Islamskiego Frontu Obrony (FPI) brutalnie przerwała prace konferencji chrześcijańsko-islamskiej na temat wolności religijnej i pokojowego współżycia wyznawców obu religii.

Spotkanie odbywało się w budynku będącym własnością katolickiej diecezji Surabaja we wschodniej Jawie w Indonezji – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI). Uczestniczący w spotkaniu działacze chrześcijańscy powiedzieli włoskiej agencji misyjnej AsiaNews, że miejscowa policja nie interweniowała.

Jak wyjaśnia KAI, krótki filmik wideo, nakręcony telefonem komórkowym i dostępny na YouTube, pokazuje najście grupy islamskiej, która atakuje jedną z kobiet znajdujących się w recepcji budynku, gdzie odbywała się konferencja.

Dodano, że na kilka dni przed jej rozpoczęciem wyżsi oficerowie policji zaczęli „ostrzegać” organizatorów i nawoływać ich do odłożenia jej. Według nich, tematyka spotkania, w tym dążenie do poprawy „stosunków między chrześcijanami a muzułmanami”, była „zbyt delikatna”.

Głównymi inicjatorami obrad były grupy aktywistów, którzy nazwali się „Gus Duriani” – od nazwiska byłego prezydenta Indonezji Abdurrahmana Gus Dur Wahida, będącego ikoną ruchu praw człowieka i pokojowego współżycia mieszkańców kraju. W konferencji brali udział działacze chrześcijańscy i muzułmańscy z Surabai i Sampangu (na wyspie Madura) – dodaje KAI i wyjaśnia, że obrady przebiegały bez problemów, zmierzając do pomyślnego zakończenia i uchwalenia wniosków, gdy nagle do pomieszczeń, gdzie toczyła się sesja, wdarła się grupa ekstremistów, kierowana przez miejscowego przywódcę FPI. Nie zważając na niezbędne zezwolenia, wydane przez odpowiednie władze, przerwali prace konferencji, wygrażając jednocześnie obradującym.

Bambang Noorsena, prawosławny uczestnik spotkania, oświadczył w rozmowie z portalem AsiaNews, że „zezwolenia były ważne”, dodając, że w dniu rozpoczęcia konferencji władze odwołały je. Wyjaśnił przy tym, że celem spotkania było doprowadzenie do „poprawy stosunków” islamsko-chrześcijańskich. Chrześcijanin zaznaczył, że w tym czasie policja stała z boku, umożliwiając swobodne działania napastnikom. Ponadto po całym zdarzeniu przez wiele godzin funkcjonariusze przesłuchiwali inicjatorów spotkania, nie podjęli natomiast żadnych działań przeciw islamistom, którzy spokojnie wrócili do  domu.

IK