• Piątek, 3 kwietnia 2026

    imieniny: Pankracego, Ryszarda

Proces za ustawienie krzyża?

Czwartek, 13 czerwca 2013 (14:04)

Przeciwko prezesowi nieuznawanego przez władze białoruskie Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Mieczysławowi Jaśkiewiczowi skierowano sprawę do sądu w związku z ustawieniem krzyża upamiętniającego żołnierzy Armii Krajowej. Jaśkiewicz został o tym powiadomiony listownie.

– Na poczcie otrzymałem protokół z milicji szczuczyńskiej. Było tam tylko napisane, że 12 maja odbyła się uroczystość w miejscowości Raczkowszczyzna i postawiono krzyż. Zakwalifikowano to jako nielegalny wiec – powiedział Jaśkiewicz. Jak dodał, w protokole napisano, że sprawa została skierowana do sądu.

Jaśkiewicz wyjaśnił, że list dotarł na pocztę 4 czerwca, ale ponieważ on sam cały tydzień był w Polsce, odebrał go dopiero we wtorek. – Na razie nie mam wezwania do sądu – dodał.

ZPB ustawił 12 maja w miejscowości Raczkowszczyzna w obwodzie grodzieńskim krzyż upamiętniający ostatniego dowódcę AK połączonych sił Szczuczyn-Lida, Anatola Radziwonika ps. „Olech”, który wraz z oddziałem zginął w walkach z NKWD w 1949 roku. Na uroczystości tej było ponad sto osób, w tym kilku byłych żołnierzy AK oraz konsul generalny RP w Grodnie Andrzej Chodkiewicz.

– Wiem, że w tej miejscowości chodziła już milicja, przesłuchują ludzi. Pytają, jak to było – powiedział Jaśkiewicz.

Wcześniej zawiadomienie o przekazaniu do sądu sprawy przeciwko niej dostała prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi Weronika Sebastianowicz. Postawiono jej zarzut zorganizowania nielegalnego zgromadzenia.

Jaśkiewicz podkreśla, że krzyż postawiono na terenie prywatnym, a jego właściciel wyraził na to zgodę.

MM, PAP