Ad maximam Poloniae gloriam
Czwartek, 13 czerwca 2013 (11:06)Dzisiejszy tekst o 98. rocznicy sławnej szarży II szwadronu ułanów z II Brygady Legionów Polskich pod Rokitną ożywił we mnie rodzinne wspomnienia.
Mój dziadek śp. Stanisław Bukowski był podkomendnym rotmistrza Zbigniewa Dunin-Wąsowicza. Nie brał wprawdzie udziału w legendarnej bitwie, ale często opowiadał mi o bohaterstwie swoich kolegów, których wielu „na stos rzuciło swój życia los” właśnie 13 czerwca 1915 roku. Jako 5-letni malec chłonąłem każde słowo z jego barwnych opowieści; w dziecięcej wyobraźni zjawiały się pędzące przechodzącym w cwał galopem konie, a na nich dzielni kawalerzyści z uniesionymi w górę szablami, tratujący rosyjskie okopy. (...)
Dzisiaj nie ma już tych wspaniałych ludzi, ale na wsze czasy pozostał wyryty na miejscu wiecznego spoczynku ich kolegów napis, który uważam za najpiękniejszą inskrypcję nagrobną, jaką kiedykolwiek czytałem. Do dzisiaj umiem ją powtórzyć:
Błyskawice ich szabel były jutrzenką wolności/ Widziały ich śnieżne szczyty Karpat/ i srebrzyste wody Cisu/ i bystre fale Czeremoszu/ i lasy bukowiańskie ich widziały/ i brzegi Prutu i błonia naddniestrzańskie/ i besarabskie stepy i Dzikie Pola/ Padli na polach Rokitny/ Ad maximam Poloniae gloriam.
Cały wpis można przeczytać na blogAID.