Elastyczność dla pracodawcy
Środa, 12 czerwca 2013 (19:43)Jeszcze w tym tygodniu Sejm może zdecydować o nowelizacji kodeksu pracy. Forsowane przez koalicję rządzącą przepisy zmierzają do tzw. uelastycznienia czasu pracy. Będzie możliwość wydłużenia okresu rozliczeniowego czasu pracy z 4 do maksymalnie 12 miesięcy, a także wprowadzenia tzw. ruchomego czasu pracy.
Zmiany w kodeksie pracy miałyby – w intencji rządu – poprawić konkurencyjność gospodarki w okresie słabej koniunktury. Projektowane przepisy są jednak nie do zaakceptowania przez związkowców. NSZZ „Solidarność” stanowczo domaga się wycofania rządowych projektów z Sejmu.
Wiceminister pracy i polityki społecznej Radosław Mleczko przekonuje m.in., że w kodeksie nie są wprowadzone przepisy o uelastycznieniu czasu pracy, które muszą od razu obowiązywać – lecz ich obowiązywanie miałoby zależeć od uzgodnień pomiędzy reprezentantami pracowników i pracodawców.
Rządowy projekt przewiduje m.in. wydłużenie okresów rozliczeniowych pracy z obecnych 4 do 12 miesięcy. Wprowadzenie takiego rozwiązania ma być możliwe w wyniku zapisania go w układzie zbiorowym pracy czy też w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi bądź w porozumieniu zawieranym z przedstawicielami pracowników.
Proponowana jest również możliwość wprowadzenia ruchomego czasu pracy. Pracodawca mógłby wyznaczać pracownikom różne godziny rozpoczynania pracy w poszczególne dni. Praca wykonywana po zastosowaniu ruchomego czasu pracy nie byłaby uznawana za wykonaną w godzinach nadliczbowych.
Zajmująca się projektem ustawy sejmowa komisji nadzwyczajna ds. zmian w kodyfikacjach opowiedziała się m.in. za sporządzaniem obowiązkowego miesięcznego harmonogramu czasu pracy pracownika.
Zastrzeżono, że jeśli w okresie rozliczeniowym pracownik nie ma obowiązku wykonywania pracy, to przysługuje mu wynagrodzenie nie niższe od wynagrodzenia minimalnego.
W większym niż zaproponował rząd zakresie kodeks pracy postuluje zmienić Platforma Obywatelska. W rozpatrywanym jednocześnie z rządowym poselskim projekcie nowelizacji kodeksu pracy proponuje m.in. obniżenie dodatkowej stawki za pracę po godzinach: ze 100 do 80 proc. w niedziele i święta, oraz z 50 do 30 proc. w dzień powszedni.
Artur Kowalski