• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Chcą mediów publicznych

Środa, 12 czerwca 2013 (13:34)

Greckie związki zawodowe wezwały do przeprowadzenia 24-godzinnego strajku powszechnego w proteście przeciwko wstrzymaniu przez rząd działalności publicznego radia i telewizji ERT – poinformowali działacze związkowi.

– Chcemy pokazać naszą solidarność z pracownikami państwowej telewizji i zaprotestować przeciwko tym niedającym się zaakceptować reformom sektora publicznego, jakich zażądali kredytodawcy – powiedział sekretarz generalny związku zawodowego pracowników sektora publicznego ADEDY Ilias Iliopulos.

Również przedstawiciel kierownictwa zrzeszającego pracowników sektora prywatnego związku zawodowego GSEE potwierdził, że przyłączy się do strajku.

Rząd Grecji poinformował wczoraj, że w ramach uzgodnionych z zagranicznymi kredytodawcami oszczędności budżetowych czasowo zawiesza nadawanie publicznego radia i telewizji. Przejściowe wstrzymanie działalności ERT ma pozwolić na restrukturyzację spółki, w tym znaczne zmniejszenie zatrudnienia.

Zapowiedź tego kroku wzbudziła protesty nie tylko pracowników radia i telewizji, ale również dwóch mniejszych ugrupowań trójpartyjnej koalicji rządowej – socjalistycznego ruchu PASOK i centrolewicowej Demokratycznej Lewicy.

– W czasie, gdy naród grecki ponosi ofiary, nie ma miejsca na zwlekanie, zastanawianie się czy tolerowanie świętych krów – powiedział w nadanym przez ERT telewizyjnym wystąpieniu rzecznik rządu Simos Kedikoglu.

Według niego, państwo wydawało corocznie 300 mln euro na działalność ERT, która stała się „typowym przypadkiem niewiarygodnego marnotrawstwa”.

MM, PAP