Żegnamy wiernego syna Kościoła
Wtorek, 11 czerwca 2013 (11:44)Słowo pożegnania wygłoszone przez ks. kard. Stanisława Dziwisza, metropolitę krakowskiego, w czasie uroczystości pogrzebowych śp. ks. kard. Stanisława Nagy:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
Czcigodni księża kardynałowie, arcybiskupi, biskupi, bracia kapłani, siostry zakonne, przedstawiciele miasta Krakowa, województwa, parlamentarzyści, senatorowie i posłowie, bracia i siostry zgromadzeni dzisiaj w sanktuarium bł. Jana Pawła w Krakowie.
Połączyła nas dziś uroczystość pogrzebowa. Towarzyszymy w ostatniej drodze, tu na ziemi, śp. księdzu kardynałowi Stanisławowi Nagy, który spocznie w krypcie kościoła bł. Jana Pawła w Centrum „Nie Lękajcie się″. Spocznie obok ks. kard. Marii Deskura, obok płyty nagrobnej, która przykrywała grób Ojca Świętego Jana Pawła II w Bazylice Świętego Piotra.
Żegnamy dziś wiernego syna Kościoła w Polsce, śp. księdza kardynała Stanisława Nagy, który od 68 lat służył ludowi Bożemu jako kapłan Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego. Większość tych lat wypełniała praca naukowa jako profesora na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a także we Wrocławiu i Krakowie.
Pięknym rozdziałem w życiu ks. kard. Stanisława była jego wieloletnia prawdziwa przyjaźń z bł. Janem Pawłem II. Obydwu łączyła głęboka wiara oraz miłość do Chrystusa i Jego Kościoła.
Na służbę tej Miłości oddali wszystkie swoje siły. Teraz jak wierzymy spotkali się ponownie w przestrzeniach odwiecznego Królestwa Bożego, przygotowanego dla uczniów i apostołów Jezusa.
W imieniu Kościoła krakowskiego, w szczególności w imieniu ks. kard. Franciszka, biskupów pomocniczych oraz w imieniu rodziny śp. ks. kard. Stanisława dziękuję serdecznie wszystkim, którzy oddają mu dzisiaj ostatnią posługę w jego drodze do wieczności.
Jako uczniowie Jezusa Chrystusa wsłuchujemy się z nadzieją w Jego słowa: ”Niech się nie trwoży serce wasze. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce przybędę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy tam byli, gdzie Ja jestem„.
Wierzymy, że Pan życia i ludzkich losów przygotował mieszkanie dla swego wiernego sługi Stanisława.
Wierzymy, że cieszysz się w Domu Ojca dobrym towarzystwem przyjaciół Boga pośród, których jest też jego przyjaciel błogosławiony Jan Paweł II.
Żegnaj księże kardynale Stanisławie. Bóg doświadczył Cię jako złoto w tyglu. Niech teraz w swoim miłosierdziu przyjmie szlachetny kruszec Twoich dobrych czynów, Twoje modlitwy i cierpienia, którymi wspierałeś Kościół. Dziękujemy Ci za twoje świadectwo. Dziękujemy Ci za twą wierność do końca. Żyj w pokoju.
Not. IK, MM