Moskwa żąda honorów
Sobota, 8 czerwca 2013 (02:12)Rosjanie uzależniają zgodę na przeniesienie pomnika i mogiły czerwonoarmistów w Nowym Sączu od oddania im nienależnych honorów
W listopadzie ubiegłego roku wojewoda małopolski Jerzy Miller ogłosił rozpoczęcie procedury ekshumacji szczątków żołnierzy sowieckich i przeniesienia ich pomnika z centrum Nowego Sącza na cmentarz komunalny. Od tego czasu sprawa nie może ruszyć z miejsca.
Zaniepokojone tym Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie spytało wojewodę o podjęte działania. Okazało się, że procedury są w toku.
„Nadal realizowany jest zaplanowany harmonogram działań zmierzających do ekshumacji i przeniesienia na cmentarz komunalny szczątków sześciu żołnierzy Armii Czerwonej pochowanych przed pomnikiem przy alei Wolności w Nowym Sączu” – odpisał wojewoda.
Prezydent Nowego Sącza wskazał już miejsce ponownego pochówku w ramach kwatery sowieckiej na cmentarzu komunalnym. Wojewoda przyznał jednak, że termin ekshumacji „uzależniony jest od ustaleń, jakie poczyni Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która o planach Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie poinformowała pisemnie stronę rosyjską w lutym br.”.
Urząd przygotowuje uzasadnienie
Rosjanie już odpowiedzieli na to wystąpienie i sprawa wróciła do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Ten ma teraz przygotować oficjalne uzasadnienie potrzeby przenosin, które następnie zostanie przekazane stronie rosyjskiej. Jednak pytana o szczegóły sprawy Monika Frenkiel, rzecznik wojewody małopolskiego, przyznała jedynie, że „trwa wymiana korespondencji między ROPWiM a ambasadą Federacji Rosyjskiej”. Frenkiel nie ujawnia jej szczegółów.
Z informacji „Naszego Dziennika” wynika, że MUW przygotował już uzasadnienie i przesłał je w połowie maja br. do Rady. W stanowisku urzędu wskazano m.in. na konieczność ekshumacji i przenosin szczątków czerwonoarmistów na cmentarz komunalny.
W Nowym Sączu nie ginęli czerwonoarmiści
Argumentem mogłaby być także potrzeba uporządkowania przestrzeni publicznej. Ponadto, co podkreślali mieszkańcy Nowego Sącza, obecne umiejscowienie mogił nie ma większego uzasadnienia, bo de facto nie było walk o Nowy Sącz, w których ginęliby czerwonoarmiści, a na cmentarzu komunalnym pochowano większość krasnoarmiejców poległych i zmarłych w wyniku ran w całym powiecie.
W ocenie dr. Jerzego Bukowskiego, rzecznika POKiN, choć z samego pisma wojewody Millera wynika, że odpowiednie procedury zostały wdrożone, to do finału droga daleka. Szczególnie, że na szybkość realizacji procedur wpływ mają także ustalenia z Rosjanami.
– Ta sprawa trwa już tak długo, że przedłużenie jej o kilka tygodni nie budzi większego niepokoju. Oczywiście pod warunkiem, że doczekamy się przeniesienia mogił na cmentarz komunalny, a wraz z nimi pomnika – podkreślił.
Takie zobowiązanie złożył prezydent miasta. W kwestii mogił władnym organem jest wojewoda.
– Jeśli przepisy stawiają wymóg przeprowadzenia konsultacji ze stroną rosyjską, to trzeba go wypełnić. Obawiam się tylko tego, że ugrzęźniemy w tych biurokratycznych ustaleniach. Być może wojewoda, jako przedstawiciel rządu, powinien dopilnować, by sprawy potoczyły się sprawnie – dodaje Bukowski.
Jak zapewniła nas Valeria Perzhinskaya, attaché Ambasady Federacji Rosyjskiej w RP, ambasada „gorąco wspiera” plany przeniesienia mogił żołnierzy Armii Czerwonej zlokalizowanych przy al. Wolności w Nowym Sączu na cmentarz komunalny.
– Nasze Przedstawicielstwo Ministerstwa Obrony ds. Organizacji i Zarządzania Działań Wojskowo-Memoriałowych w Rzeczypospolitej Polskiej często zajmuje się rozwiązywaniem podobnych spraw we współpracy z polską Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Dla nas najważniejsze jest, żeby pochówków naszych żołnierzy dokonywano z uwzględnieniem zasad etycznych i prawnych, z należytym szacunkiem i honorem. Jeżeli planowane przedsięwzięcia w Nowym Sączu zostaną przeprowadzone właśnie w ten sposób, będziemy się bardzo cieszyć – zaznaczyła.
Zgodnie z dotychczasowymi planami, usytuowany przy alei Wolności w Nowym Sączu zbiorowy grób 6 sowieckich żołnierzy wraz z pomnikiem Armii Czerwonej ma trafić na cmentarz komunalny przy ulicy Rejtana. Tam w 35 mogiłach pochowanych jest ponad siedmiuset krasnoarmiejców.
Taki scenariusz przewidywała uchwała Rady Miasta Nowy Sącz podjęta jeszcze w 1992 roku. Dotąd nie została wykonana. Jak zapewnił Bukowski, Porozumienie, które od lat domaga się usunięcia reliktu sowieckiej okupacji z centrum miasta, będzie nadal uważnie przyglądać się sprawie i wspierać zapowiedziane przez wojewodę, a zaakceptowane przez ROPWiM działania.
Marcin Austyn