• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Komorowski miał inne plany

Piątek, 7 czerwca 2013 (19:41)

Na uczestnictwo w uroczystości odprowadzenia na miejsce spoczynku szczątków 83 bohaterów zamordowanych przez komunistyczną bezpiekę nie znalazł czasu prezydent Bronisław Komorowski, który tak często w swoich przemówieniach odnosi się do trudnych okresów historii Polski.

Uroczystości nie zaszczycił swoją obecnością także premier Donald Tusk, który miał na dziś zaplanowaną wizytę w Portugalii.

Jak poinformowała w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Joanna Trzaska-Wieczorek, dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP, „podczas dzisiejszych uroczystości przeniesienia szczątków ofiar do dalszych badań genetycznych na warszawskich Powązkach Prezydent Bronisław Komorowski był reprezentowany przez ministra Olgierda Dziekońskiego, który odczytał list Prezydenta na tę uroczystość”.

Jednocześnie  poinformowała enigmatycznie, że „tego dnia Prezydent w Warszawie realizował obowiązki głowy państwa, odbywając wcześniej ustalone harmonogramem spotkania”.

Podkreśliła, że „Prezydent Bronisław Komorowski był obecny na miejscu ekshumacji ofiar terroru komunistycznego, prowadzonych na cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach przez IPN i Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa  17 sierpnia ubiegłego roku. Bronisław Komorowski złożył wówczas kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary stalinowskiej bezpieki. Odwiedził też laboratorium polowe, gdzie rozmawiał z ekspertami przeprowadzającymi ekshumacje”.

W dzisiejszych uroczystościach uczestniczyli m.in. minister sprawiedliwości Marek Biernacki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Krzysztof Kunert, Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rotmistrza Witolda Pileckiego, dr hab. Krzysztof Szwagrzyk z IPN, przedstawiciele ordynariatów polowych Wojska Polskiego oraz wspomniany wcześniej minister Olgierd Dziekoński. 

– Prezydentura Bronisława Komorowskiego – powiem dyplomatycznie – pozostawia spory niedosyt.  Jak widzieliśmy podczas prezydentury Lecha Kaczyńskiego, polityka historyczna, odkłamywanie historii, przywracanie Polakom bohaterów było jednym z najważniejszych filarów jego polityki. Obserwując politykę prezydenta Komorowskiego, widzę, że ta polityka jest inna, że prezydent Komorowski nie przywiązuje do polskiej historii takiej wagi, jaką przywiązywał prezydent Lech Kaczyński – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Adam Kwiatkowski, który w latach 2006-2007 był pracownikiem Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnym za przygotowanie wizyt krajowych.

Uroczystości odprowadzenia na miejsce spoczynku szczątków 83 ofiar odbyły się w honorowej asyście Wojska Polskiego, wzięli w nich także udział licznie zgromadzeni warszawiacy, przedstawiciele organizacji kombatanckich, harcerze, uczniowie szkół oraz kibice Legii Warszawa.

Marta Milczarska