• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Samorządowcy proszą o wsparcie

Piątek, 7 czerwca 2013 (15:09)

Obrona dofinansowania programu „Ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły” oraz zobligowanie rządu do zwiększenia finansowania inwestycji przeciwpowodziowych to główne wnioski wypływające z zakończonej dzisiaj w Baranowie Sandomierskim dwudniowej konferencji przedstawicieli sejmików wojewódzkich z całego kraju.

Konferencję „Ochrona obywateli przed skutkami działań żywiołów w kontekście perspektywy finansowej Unii Europejskiej 2014-2020” na Zamku w Baranowie Sandomierskim zorganizował Sejmik Województwa Podkarpackiego. Przewodniczący Komisji Rolnictwa Sejmików Województw RP podczas dwudniowego spotkania zapoznali się m.in. z raportem z powodzi na terenie powiatu tarnobrzeskiego, a także informacjami o zbiornikach retencyjnych, polderach, umocnieniach przeciwpowodziowych. Ponadto zapoznali się z informacjami dotyczącymi melioracji i sposobami finansowania spółek wodnych.

W ocenie przedstawicieli poszczególnych urzędów marszałkowskich, stan zabezpieczeń przeciwpowodziowych w Polsce mimo szeregu inwestycji jest wciąż niewystarczający, co weryfikują kolejne opady deszczu i związane z tym wezbrania rzek i cieków wodnych.

Potrzeby są tak duże, że zarówno środki własne samorządów wojewódzkich, jak i te z programów unijnych są niewystarczające w stosunku do potrzeb. Zdaniem Lucyny Malec, przewodniczącej Komisji Rolnictwa i Modernizacji Terenów Wiejskich Sejmiku Województwa Małopolskiego, tego typu spotkania mogą i powinny mieć wpływ na poprawę zabezpieczeń przeciwpowodziowych.

– Spotkanie odbywa się w czasie licznych zagrożeń przeciwpowodziowych w różnych regionach Polski, zwłaszcza w Małopolsce, Górnym i Dolnym Śląsku oraz na Podkarpaciu. Tym bardziej powinniśmy nie tylko mówić, ale wyciągać wnioski i zgłaszać je do rządu, ministerstwa rolnictwa – uważa Lucyna Malec.

Perspektywy finansowe dla Polski w planowanym budżecie Unii Europejskiej na lata 2014-2020, w kontekście zabezpieczeń przeciwpowodziowych, zdaniem Władysława Stępnia, przewodniczącego Komisji Rolnictwa, Rozwoju Obszarów Wiejskich i Ochrony Środowiska Sejmiku Województwa Podkarpackiego nie są najlepsze. Kierownictwo wspólnoty kwestionuje bowiem polskie programy rządowe dotyczące poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego jako niezgodne z dyrektywą unijną.

– Takie stanowisko, jeżeli nie ulegnie zmianie, w mojej ocenie, może oznaczać porażkę. Stanie się tak, jeżeli rząd i polscy eurodeputowani skutecznie nie przekonają urzędników z Brukseli, że dla Polski ważniejsze od np. programu „Natura 2000” ważniejsze są interesy i bezpieczeństwo ludzi – uważa Władysław Stępień.

W ocenie uczestników, w obecnej sytuacji najważniejsza będzie obrona dofinansowania Programu „Ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły”.

Na Podkarpaciu wkrótce powinna być gotowa dokumentacja dotycząca modernizacji wałów przeciwpowodziowych na rzekach: Wisła, San, Trześniówka i Łęg, a bez pieniędzy realizacja tych inwestycji nie będzie możliwa.

Jak powiedział portalowi NaszDziennik.pl Stanisław Stachura, dyrektor Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie, tylko na Podkarpaciu dokumentacje dotyczące budowy i modernizacji wałów przeciwpowodziowych opiewają prawie na siedemset milionów złotych, tymczasem w bieżącym roku PZMiUW w Rzeszowie dysponuje kwotą zaledwie 65 milionów złotych.

– Mimo braku środków najtrudniejszą sprawą pozostaje uzyskanie decyzji środowiskowej, która jest w gestii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie – tłumaczy dyr. Stachura.

– Najważniejsza w chwili obecnej jest modernizacja ok. 25 kilometrów wałów wiślanych prawostronnych od Tarnobrzega do granicy z woj. świętokrzyskim i dalej aż po granicę z woj. lubelskim. Ponadto modernizacja polegająca na podwyższeniu i uszczelnieniu lewo- i prawobrzeżnych wałów cofkowych Sanu, a także Łęgu, Trześniówki i Babulówki. Jeżeli to udałoby się załatwić, najbardziej newralgiczne rejony byłyby zabezpieczone – dodaje.

Poszczególnym samorządom wojewódzkim brakuje pieniędzy nawet na podstawowe zabiegi utrzymania wałów związane np. z ich koszeniem. Obecne przepisy pozwalają tylko na jedno koszenie tzw. przyspieszone, a to za mało. Tymczasem apele o zwiększenie pieniędzy na zabezpieczenie wałów odbijają się jak od ściany. Dlatego uczestnicy konferencji w Baranowie Sandomierskim skierowali do rządu postulat zdecydowanego działania w zakresie zwiększenia nakładów na nowe inwestycje przeciwpowodziowe, ale także na utrzymanie już istniejących, które bez modernizacji nie będą skutecznie zabezpieczać ludzi i ich dobytku przed powodzią.

Uczestnicy konferencji odwiedzili dzisiaj miejsca newralgiczne w Gminie Gorzyce oraz w Koćmierzowie na granicy województw podkarpackiego i świętokrzyskiego, gdzie przed trzema laty przez przerwany wał woda wdarła się do prawobrzeżnej części Sandomierza oraz zalała osiedla w Tarnobrzegu, wyrządzając wielkie straty.

Mariusz Kamieniecki