Wołyń spłynął krwią
Piątek, 7 czerwca 2013 (09:02)Z okazji przypadającej w bieżącym roku 70. rocznicy rzezi wołyńskiej rzeszowski oddział IPN oraz Urząd Miasta Przemyśla organizują sesję popularnonaukową.
Spotkanie z historykami odbędzie się jutro, 8 czerwca w przemyskim urzędzie miasta. W programie sesji, która rozpocznie się o godz. 11.00, znajdą się wykłady: ks. dr. Henryka Borcza pt. „Ukraińscy nacjonaliści wobec duchowieństwa rzymskokatolickiego w diecezji przemyskiej w latach 1939-1947”, dr. Andrzeja Zapałowskiego „Echa ludobójstwa na Wołyniu i ich wpływ na sytuację w rejonie Przemyśla”, a Artur Brożyniak mówić będzie na temat „Próby realizacji przez OUN-UPA czystki etnicznej na terenie Bieszczadów i Pogórza Przemyskiego w 1944 r.”. Z kolei Ewa Siemaszko zaprezentuje wykład pt. „Wołyń 1943. Traumatyczna pamięć”.
Dzień wcześniej, w piątek, 7 czerwca, Ewa Siemaszko na zaproszenie rzeszowskiego IPN będzie gościć w Klubie „Turkus” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, gdzie o godz. 17.00 wygłosi wykład pt. „Rzeź Wołyńska 1943”.
– 70. rocznica ludobójstwa na Wołyniu to szczególny czas na refleksję i przypominanie o tej bolesnej historii – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Ewa Siemaszko, badaczka zbrodni nacjonalistów ukraińskich dokonanych na ludności polskiej Wołynia w czasie II wojny światowej.
– Dobrze, że są ludzie i instytucje jak IPN, które się tym zajmują. Szczególnie cenne są inicjatywy lokalne, w które angażują się samorządy – dodaje Ewa Siemaszko. W jej ocenie, na uwagę zasługuje też aktywność i chęć oddania hołdu pomordowanym w różnej formie, która w tym roku jest szczególna. – W ubiegłych latach nie było tak dużego zaangażowania jak obecnie i to cieszy, bo jest to swojego rodzaju konsolidacja państwa ze społeczeństwem, a zarazem konsolidacja społeczeństwa jako wspólnoty – zauważa Ewa Siemaszko.
Sesja popularnonaukowa w Przemyślu i wykład Ewy Siemaszko w Rzeszowie związane są z 70. rocznicą tragedii wołyńskiej, która doprowadziła do nieodwracalnych zmian na terenie Kresów Południowo-Wschodnich. Kulminacją obchodów w Przemyślu będzie uroczysta Masza św. w intencji pomordowanych na Wołyniu, która zostanie odprawiona 14 lipca br. o godz. 10.00 w przemyskiej archikatedrze.
Symbolem ludobójstwa dokonanego w czasie II wojny światowej przez ukraińskich nacjonalistów OUN-UPA na Wołyniu jest „krwawa niedziela”. W wyniku rzezi dokonanej 11 lipca 1943 r. m.in. w powiatach horochowskim i włodzimierskim, a także w Małopolsce Wschodniej w województwach: lwowskim, stanisławowskim i tarnopolskim, które miały na celu eksterminację Polaków i wymazanie ich obecności na tych ziemiach, wymordowano blisko 130 tysięcy osób. Ofiarami czystek narodowościowych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, które trwały aż do 1946 r., obok ludności polskiej byli także Czesi, Żydzi, Ormianie oraz Ukraińcy.
Przypominanie o ludobójstwie na Kresach Wschodnich jest ogromnie ważne, tym bardziej że tematyce tej poświęca się zbyt mało miejsca. Historycy ubolewają, że polskie podręczniki w gimnazjach i liceach nie mają w podstawach programowych tragedii na Wołyniu. Stąd pamięć o wydarzeniach na Wołyniu należy przywracać, a ofiary tej zaplanowanej zbrodni godnie upamiętniać.
Mariusz Kamieniecki