• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Chrześcijańskie szkoły zagrożone

Czwartek, 6 czerwca 2013 (20:33)

Chrześcijańskim szkołom w Strefie Gazy grozi zamknięcie - alarmuje ks. bp William Shomali, biskup pomocniczy patriarchatu łacińskiego Jerozolimy.

Hierarcha w rozmowie z ekumeniczną Fundacją „Pro Oriente” wskazuje, że funkcjonariusze rządzącego Strefą Gazy islamskiego Hamasu poinformowali 27 maja br., iż w trzech szkołach Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy na terytorium Gazy muszą zostać oddzieleni uczniowie i uczennice.

Hamas, powołując się na islamskie zasady, argumentuje, że zniesienie koedukacji „oddala pokusy” – podaje Katolicka Agencja Informacyjna. Jak dodano, podobne zawiadomienie otrzymały władze dwóch innych chrześcijańskich szkół.

Ksiądz bp Shomali podkreślił, iż Patriarchat Łaciński nie może sobie pozwolić na utworzenie oddzielnych struktur szkolnych dla dziewcząt i chłopców, jak życzą sobie tego islamiści. Jednocześnie przypomniano, że już przed rokiem funkcjonariusze Hamasu zgłosili podobne żądania, ale wówczas udało się ich namówić do zmiany decyzji. - Tym razem nie wiemy, co mamy zrobić – wskazał hierarcha. Ponadto z zaniepokojeniem zauważył, iż w niedalekiej przyszłości może dojść do tego, że Hamas zażąda, aby wszystkie uczennice nosiły islamskie chusty.

KAI przypomina, że obecnie do szkół prowadzonych przez patriarchat łaciński Jerozolimy w Strefie Gazy uczęszcza 5 tys. uczniów i uczennic, z których większość to muzułmanie. Ponadto patriarchat prowadzi tam dwa centra medyczne i jedną ruchomą klinikę. Jak zaznaczył ks. bp Shomali, jest to dowód postępującej islamizacji Strefy Gazy. Ponadto hierarcha przypomniał, że w jej ramach zostanie wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu, w czasie muzułmańskiego postu - Ramadanu restauracje będą zamknięte do godzin wieczornych i w tym czasie nie będzie można palić tytoniu na ulicach.

Biskup pomocniczy Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy zwrócił uwagę, że dla niewielkiej mniejszości chrześcijańskiej w Strefie Gazy jest to ciężka sytuacja. - Lecz co mają robić ludzie, którzy mają tam domy, miejsca pracy i pola? – zwrócił uwagę hierarcha.

Odkąd władzę w Strefie Gazy w 2007 r. przejął Hamas – dodaje KAI - sytuacja wspólnoty chrześcijańskiej znacznie się pogorszyła. Obecnie na tym terenie żyje zaledwie 1,5 tys. wyznawców Chrystusa.

IK