• Czwartek, 5 listopada 2026

    imieniny: Elżbiety, Sławomira, Zachariasza

Francja: Trwają demonstracje i strajki

Czwartek, 5 listopada 2026 (14:19)

We Francji trwają w czwartek demonstracje i strajki, które objęły część szkół średnich i wyższych oraz częściowo zakłóciły kursowanie pociągów. Na stronie internetowej wieży Eiffla poinformowano, że zabytek został w czwartek zamknięty dla publiczności.

W pierwszej części dnia demonstracje odbyły się lub rozpoczęły m.in. w Lyonie, trzecim co do wielkości mieście Francji. Krótko po rozpoczęciu pochodu zorganizowanego przez związki zawodowe pojawiła się przed nim grupa około 500 tzw. black blocks (zwykle nazywane są tak grupy ultralewicowe). Władze poinformowały, że ludzie ci rzucali różnymi przedmiotami w policjantów i atakowali witryny punktów usługowych. Policja użyła gazu łzawiącego.

Do poważnego incydentu doszło w miejscowości Tournefeuille koło Tuluzy, gdzie zamaskowani osobnicy podłożyli ogień pod jedno z liceów. Uczniów ewakuowano. 

Związek zawodowy pracowników szkół średnich SNES-FSU ocenia, że ponad połowa – 52 proc. – kadry przyłączyła się do strajku. Chodzi nie tylko o nauczycieli, ale też o innych pedagogów i psychologów.

Władze oświatowe oceniają, że do zakłóceń doszło
w czwartek w jednej trzeciej (33 proc.) placówek szkolnictwa wyższego. Z kolei Związek Studencki ogłosił, że 90 proc. uczelni nie działa normalnie, tj. trwają w nich blokady; administracje uczelni podjęły decyzję
o zamknięciu placówek.

Ministerstwo edukacji przekazało, że rano doszło do blokad w 81 liceach, natomiast organizacja licealistów USL zapewniła, że pracę przerwało 1000 placówek – albo
z powodu blokad, albo z powodu decyzji administracji 
o zamknięciu szkoły. We Francji jest około 3700 liceów.

Koleje państwowe SNCF poinformowały o zakłóceniach odczuwalnych w większości połączeń regionalnych
i niewielkich zakłóceniach w kursowaniu pociągów TGV. Transport w Paryżu funkcjonuje normalnie – podało stołeczne przedsiębiorstwo transportu miejskiego RATP

Do protestów i strajków wezwały związki zawodowe sektora publicznego, a dołączyły się do nich organizacje licealistów i studentów. Związkowcy protestują przeciwko, jak podają, rosnącym kosztom życia – coraz mocniej odczuwanym przez społeczeństwo z powodu wzrostu cen
– i planowanym przez rząd oszczędnościom budżetowym.

APW, PAP