Prezydent: Oczekuję od premiera opamiętania
Wtorek, 3 listopada 2026 (15:48)Spotykamy się w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego, wobec czego nie możemy przejść obojętnie – powiedział prezydent Karol Nawrocki, rozpoczynając posiedzenie RBN. Ocenił, że mamy do czynienia z sytuacją, w której uzasadnione są najpoważniejsze zarzuty dotyczące nielegalności działań podejmowanych przez rząd wobec TK.
Prezydent powiedział, że zwołał posiedzenie RBN, ponieważ Polska stoi dzisiaj przed decyzjami o fundamentalnym znaczeniu dla naszego bezpieczeństwa.
– Przedmiotem naszego spotkania miały być w założeniu przede wszystkim stan i przyszłość polskiego bezpieczeństwa, w tym także strategiczne znaczenie całej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych na terytorium Rzeczpospolitej. To sprawy najwyższej wagi państwowej – powiedział Prezydent RP.
Zaznaczył, że te sprawy wymagają odpowiedzialności i współdziałania wszystkich najważniejszych instytucji państwa.
– Jednak działania rządu, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, z ostatniego piątku sprawiły, że spotykamy się dziś w okolicznościach dotąd niespotykanych, w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego, wobec czego nie możemy przejść dzisiaj obojętnie – powiedział Prezydent.
Jak dodał, mamy do czynienia z sytuacją, „w której uzasadnione są najpoważniejsze zarzuty dotyczące nielegalności działań podejmowanych przez rząd wobec TK”.
Praworządności nie można przywracać metodami, które same rażąco naruszają prawo – powiedział prezydent Karol Nawrocki, rozpoczynając posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent ocenił, że ci, którzy dali sobie prawo do zawieszania sędziów Trybunału Konstytucyjnego i przejęcia ich obowiązków, działają bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, co – jak zauważył – potwierdzają I prezes SN oraz prezesi NSA i Naczelnej Rady Adwokackiej.
Ocenił, że zrobiono to wszystko przedmiotowo, wykorzystując funkcjonariuszy Policji i SOP. Przekazał, że widział się z przedstawicielami związków zawodowych policjantów i po tym spotkaniu może stwierdzić, iż policjanci wiedzą, że „zostali przedmiotowo wykorzystani do realizacji politycznego scenariusza”.
Prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, że w Polsce obowiązuje fundamentalna zasada, że żadna władza nie może być nieograniczona.
– Praworządności nie można przywracać metodami, które same rażąco naruszają prawo – oświadczył Prezydent RP.
– Pełną odpowiedzialność za całą tę sytuację, każdego policjanta pod Trybunałem, za wszystkie nielegalne działania, takie jak zawieszenie sędziów, nielegalne zarządzenia, wejście do Trybunału od strony kancelarii premiera, ponosi jeden człowiek, człowiek, który jest obecny na tej sali, do którego się uśmiecham, choć którego działań nie rozumiem, nie akceptuję i przeciwko nim występuję, a więc premier Donald Tusk – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Dodał, że działania te to nie tylko „zbrodnia na Konstytucji RP, to coś więcej, to błąd”.
– Pan premier już wie, że popełnił błąd, i obaj też wiemy, że dziś zabrakło obok pana wcześniejszych sojuszników i została już panu wyłącznie przemoc, co jest równie niepokojące – zwrócił się Prezydent do szefa rządu.
Powiedział też, że premier niszczy wizerunek Polski za granicą, co odstrasza inwestorów, podkopuje fundamenty więzi społecznych i społecznego zaufania.
Zarzucił mu, że „w przeddzień w święta zdecydował się siłowo przejąć niezawisłą instytucję państwa polskiego”.
– Tak nie działają demokraci, szanowny panie premierze – zwrócił się do szefa rządu.
– Chcę powiedzieć panu premierowi i wszystkim obecnym na RBN, że oczywiście nie przejdę nad tym do porządku dziennego; wykorzystam wszystkie dostępne mi prerogatywy, a także legitymację i mandat dany mi przez społeczeństwo do powstrzymania tej próby wywrócenia porządku konstytucyjnego RP – zapowiedział prezydent RP.
– Przed nami Święto Niepodległości. Oczekuję, że przed nim, przed rozpoczęciem tygodnia, w którym będziemy jako Naród wspólnie świętować, będzie pan premier gotowy do ograniczenia zapędów swojej władzy i zaprzestania nielegalnych działań pana przedstawicieli w budynku Trybunału Konstytucyjnego – powiedział prezydent, zwracając się do premiera Tuska.
Dodał, że nie można dopuścić do sytuacji, w której „brak stabilności wewnętrznej państwa wpływa na nasze najważniejsze zadania, a więc na ochronę bezpieczeństwa obywateli”.
– Nie ma bezpieczeństwa zewnętrznego, to rzecz oczywista, bez bezpieczeństwa wewnętrznego. To są warunki nierozłączne – zaznaczył Prezydent RP.
Więcej zobacz TUTAJ.