Minister sportu niegospodarna
Środa, 5 czerwca 2013 (12:52)Minister sportu i turystyki wydała publiczne pieniądze na koncert amerykańskiej piosenkarki o pseudonimie „Madonna” niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem – takie jest ostateczne stanowisko Najwyższej Izby Kontroli po oddaleniu ministerialnych zastrzeżeń przez Kolegium Izby.
Kolegium NIK podjęło uchwałę w sprawie wydatkowania pieniędzy publicznych pochodzących z rezerwy celowej (poz. 40) przeznaczonej na zadania związane z Euro 2012 oraz na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej.
Zdaniem Kolegium, z rezerwy tej można było finansować wyłącznie przedsięwzięcia związane z Euro 2012 lub z promocją siatkówki wśród dzieci i młodzieży. Większość środków ze wspomnianej rezerwy (poz. 40 – zaplanowano środki w wysokości 284,3 mln złotych) została wydana prawidłowo. NIK w wystąpieniu pokontrolnym zakwestionowała jednak legalność i gospodarność niektórych wydatków, w tym przede wszystkim 5,8 mln złotych, które wydano na sponsorowanie koncertu piosenkarki.
Turniej piłkarski Euro 2012 zakończył się na przełomie czerwca i lipca 2012 roku. Izba uważa, że minister sportu i turystyki Joanna Mucha miała prawo kierować do ministra finansów wnioski o uruchomienie kolejnych transz środków ze wspomnianej rezerwy celowej także po zakończeniu piłkarskiego turnieju, ale wciąż na zadania związane z Euro 2012 (np. regulując zaciągnięte wcześniej zobowiązania, wymagalne już po zakończeniu mistrzostw, albo opłacając inne przedsięwzięcia związane z Euro 2012, które należało wykonać po turnieju).
W żadnym z pism do ministra finansów skierowanych w sprawie uruchomienia środków z rezerwy celowej minister sportu i turystyki nie wspomniała o finansowaniu koncertów muzycznych, w tym o sponsorowaniu koncertu tej piosenkarki oraz innych imprez niezwiązanych z turniejem piłkarskim Euro 2012.
Minister finansów, na podstawie pism z ministerstwa sportu i turystyki, miał prawo uważać, że środki, o których uruchomienie minister sportu wnosi, wydatkowane będą zgodnie z celem rezerwy.
Pod pozycją „zarządzanie Stadionem Narodowym” (czy też „testowanie obiektu”) powinny się bowiem kryć wyłącznie zobowiązania związane z zarządzaniem („testowaniem”) stadionem w związku z organizacją Euro 2012 lub z upowszechnianiem siatkówki wśród dzieci i młodzieży. Tak więc decyzje ministra finansów podjęte w wyniku pism kierowanych do niego przez minister sportu i turystyki miały charakter zgody na uruchomienie środków, bez zmiany celu, na jaki rezerwa została utworzona.
Wydatkowanie bowiem wskazanych środków na inne cele, np. na testowanie, utrzymanie lub zarządzanie Stadionem Narodowym bez związku z Euro 2012 oraz bez związku z upowszechnianiem siatkówki wśród dzieci i młodzieży, wymagało zmiany przeznaczenia rezerwy w sposób przewidziany w ustawie o finansach publicznych (m.in. konieczna byłaby pozytywna opinia sejmowej komisji właściwej ds. budżetu ). W stosunku do wspomnianej rezerwy celowej takiej procedury nie uruchomiono.
5 czerwca 2012 r., za zgodą minister sportu i turystyki, Narodowe Centrum Sportu (NCS) oddało prywatnemu podmiotowi zewnętrznemu do bezpłatnego używania pomieszczenia Stadionu Narodowego w celu organizacji koncertu. Z tym samym podmiotem NCS zawarło 16 marca 2012 r. umowę zakupu praw marketingowych, na podstawie której Skarb Państwa stał się w istocie sponsorem tej imprezy.
W zamian za świadczenia ze strony prywatnego podmiotu Skarb Państwa zobowiązany został m.in. do uiszczenia opłaty sponsorskiej w wysokości 600 000 euro netto. Z rozliczenia umowy wynika, że Skarb Państwa wydał ponad 5,8 mln złotych, zarabiając niewiele ponad 1,2 mln złotych. Skarb Państwa stracił na tym przedsięwzięciu ponad 4,6 mln złotych.
MM