Dziś w „Naszym Dzienniku”
Demograficzny alarm
Piątek, 30 października 2026 (09:04)Dzietność w Unii Europejskiej osiągnęła najniższy poziom
w historii pomiarów. Na ten rekordowo zły wynik wpływa również sytuacja w Polsce.
Według danych Eurostatu za 2024 r. współczynnik dzietności w UE spadł do 1,34 dziecka na kobietę
– najniższego poziomu od 2001 r. To znacznie poniżej
2,1, czyli progu zastępowalności pokoleń. – Wraz ze spadkiem liczby urodzeń rośnie presja na systemy emerytalne, ochronę zdrowia i rynek pracy. Problem
ma wymiar ogólnoeuropejski, choć jego skala wyraźnie różni się w zależności od kraju i regionu – wyjaśnia
w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista i prezes Instytutu Myśli Schumana.
W jego ocenie rozpad rodziny i niska dzietność są bezpośrednimi skutkami ideologii promowanych przez
elity UE. W 2024 r. w UE urodziło się około 3,55 mln dzieci. Kobiety zostają matkami coraz później: średni wiek przy urodzeniu pierwszego dziecka wyniósł 29 lat i 9 mies. Różnice między krajami są wyraźne – w Bułgarii było to
26 lat i 9 mies., a we Włoszech 31 lat i 9 mies.
– Strategię działania UE można określić jednym słowem: defamilizacja. Rozumie ją jako wspieranie człowieka
w całkowitym oderwaniu od jego relacji rodzinnych,
tak jakby więzi z bliskimi były przeszkodą, a nie fundamentem dobrego życia – mówi „Naszemu Dziennikowi” Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego. – Ponadto próby wpisania aborcji do unijnych dokumentów pod pretekstem „planowania rodziny” wysyłają destrukcyjny komunikat, że rodzicielstwo to utrata wolności i ciężar – zauważa.
Drodzy Czytelnicy, na sytuację demograficzną w Europie wpływają nie tylko czynniki ekonomiczne. Do odkładania decyzji o posiadaniu dzieci przyczyniają się dłuższa edukacja, rozwój kariery zawodowej, zmiany w regulacjach partnerskich. Konsekwencje obecnych zmian, trendów będą odczuwalne przez dekady. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.
Rafał Stefaniuk, „Nasz Dziennik”