Zmniejszyła się liczba ludności Polski
Czwartek, 15 października 2026 (14:39)W pierwszym półroczu 2026 r. liczba ludności Polski zmniejszyła się o 90 tys. w stosunku do końca 2025 r. i wyniosła 37 mln 243 tys. – przekazał w czwartek Główny Urząd Statystyczny.
Urząd poinformował, że w końcu czerwca 2026 r. ludność Polski liczyła 37 mln 243 tys. osób.
„W pierwszym półroczu 2026 r. liczba ludności Polski zmniejszyła się w stosunku do końca 2025 r. o 90 tys. osób – oznacza to ubytek rzeczywisty, którego stopa wyniosła -0,24 proc.” – podał GUS.
Wyjaśnił, że spadek liczby ludności jest wynikiem ujemnego przyrostu naturalnego, który wyniósł -95,2 tys. Jest to różnica między liczbą urodzeń żywych a liczbą zgonów.
„Oznacza to, że w pierwszym półroczu 2026 r. w wyniku ruchu naturalnego na każde 10 tys. ludności kraju ubyło
51 osób” – dodał GUS.
Jak przekazał, w miastach ubytek naturalny wyniósł
-62,0 tys., a na wsi -33,2 tys.
Według danych GUS w pierwszym półroczu
2026 r. zarejestrowano ok. 115 tys. urodzeń żywych
– o 1 tys. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei liczba zgonów wyniosła blisko 210 tys.
(w tym 334 niemowląt) i zwiększyła się o mniej więcej
2 tys. w stosunku do pierwszego półrocza 2025 r.
Urząd zaznaczył, że od 2013 r. obserwowany jest ubytek naturalny wynikający z niskiej – pomimo wzrostu w latach 2016-2017 – liczby urodzeń przy jednoczesnym zwiększaniu się liczby zgonów wynikających ze wzrostu liczby i odsetka osób w starszym wieku.
Jak czytamy, w pierwszym półroczu 2026 r. zawarto ponad 50 tys. związków małżeńskich – o blisko 2 tys. więcej niż
w pierwszym półroczu 2025 r. Około 38 proc. stanowiły małżeństwa wyznaniowe, czyli zawarte w Kościele (związku wyznaniowym), a następnie zarejestrowane w urzędzie stanu cywilnego.
Rozwiodło się natomiast ok. 32 tys. par małżeńskich
– o blisko 1 tys. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Urząd dodał, że w przypadku kolejnych
0,3 tys. małżeństw orzeczono separację.
Jak czytamy, liczba rozwodów w miastach, 23 tys., była prawie trzykrotnie wyższa niż na wsi, a w przypadku separacji dwukrotnie wyższa – odnotowano prawie 0,2 tys. orzeczeń w miastach oraz niespełna 0,1 tys. wśród mieszkańców wsi.