• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Boeing zrekompensuje straty?

Wtorek, 4 czerwca 2013 (11:42)

PLL LOT oraz japońskie i etiopskie linie lotnicze wystąpią do Boeinga o rekompensaty z powodu uziemienia dreamlinerów. Nie ujawniono, o jakie formy rekompensat chodzi. LOT zacznie rozmowy w tej sprawie już w tym miesiącu.

Szefowie kilku linii lotniczych powiedzieli w Kapsztadzie, że są gotowi do rozmów z Boeingiem na temat rekompensat, ale nie chcą podawać konkretnych sum, jakich będą się domagać od producenta dreamlinerów. Nie chcą również wspólnie prowadzić rozmów z Boeingiem w tej sprawie, gdyż uważają, że każda linia ma inne priorytety.

Prezes PLL LOT Sebastian Mikosz powiedział, że w jeszcze czerwcu powinien zasiąść do rozmów z Boeingiem z konkretnymi propozycjami.

– Rozpocząłem już rozmowy z Boeingiem tutaj, w Kapsztadzie. Myślę, że proces oficjalnego dialogu z producentem – kiedy będziemy mogli zasiąść do stołu – rozpocznie się w czerwcu, może nawet w połowie czerwca – mówił.

Zaznaczył, że to nie jest sprawa, którą można załatwić w ciągu kilku dni. – Ale też nie zamierzam rozciągać tego przez wiele miesięcy. Dla nas jest to istotny element planowania naszej płynności finansowej. W ciągu ostatnich miesięcy ponieśliśmy ogromne koszty związane z uziemieniem dreamlinerów – przypomniał.

Dodał, że to „duże kwoty, liczone w milionach dolarów”. LOT z powodu uziemienia B787 musiał tymczasowo wyleasingować do obsługi tras transatlantyckich trzy samoloty: Boeing 777, Boeing 767 oraz Airbus 330.

Mikosz nie chciał ujawnić, o jakiej formie rekompensaty i o jakiej ewentualnie kwocie będzie rozmawiał z Boeingiem.

LOT ma trzy dreamlinery – dwa przeszły modyfikację akumulatorów w centrum serwisowym Boeinga w Etiopii, trzecia maszyna przyleciała do spółki w połowie maja prosto z fabryki Boeinga w USA.

Do rozmów z producentem dreamlinerów na temat rekompensat gotowi są też szefowie japońskich linii lotniczych.

– Dla nas najważniejsze było bezpieczeństwo pasażerów, dlatego zależało nam na jak najszybszym wyjaśnieniu i naprawieniu usterek w samolotach. Zostało to zrobione, a teraz jesteśmy już gotowi do kolejnego etapu, czyli rozmów z Boeingiem na temat rekompensaty. Negocjacje z producentem rozpoczniemy wkrótce, to jest kwestia dni – powiedział szef japońskich linii lotniczych Japan Airlines (JAL) Masaru Onishi. W jego ocenie, rozmowy mogą potrwać nawet rok.

Prezes innej japońskiej linii lotniczej All Nippon Airways (ANA) Osamu Shinobe powiedział PAP, że linia jeszcze nie zdecydowała o formie rekompensaty, jaką będzie chciała uzyskać od Boeinga.

– Z powodu uziemienia naszych 17 dreamlinerów straciliśmy ok. 125 mln dol. Na pewno będziemy rozmawiać o rekompensacie z Boeingiem, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy, kiedy. W firmie trwają rozmowy dotyczące tego, jak miałaby ona wyglądać – czy będą to pieniądze, czy jakaś inna forma – powiedział.

ANA ma 19 dreamlinerów. Pod koniec maja wznowiła loty komercyjne B787.

Prezes Ethiopian Airlines Tewolde Gebremariam stwierdził, że jego celem był jak najszybszy powrót czterech dreamlinerów do wykonywania regularnych połączeń. Linia ta jako pierwsza na świecie wznowiła pod koniec kwietnia loty komercyjne.

– Boeing jest naszym wieloletnim partnerem. Jesteśmy gotowi do rozmów w każdym momencie. Ale kwoty, o jakiej chcemy rozmawiać, nie mogę ujawnić – powiedział. Dodał, że trwa szacowanie, ile dokładnie przewoźnik stracił z powodu uziemienia swoich dreamlinerów. Piątą maszynę B787 ma odebrać w przyszłym roku.

Przedstawiciele Boeinga nie chcieli komentować rozmów o rekompensaty.

W Kapsztadzie odbywa się walne zgromadzenie Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), do którego przynależy również PLL LOT. Organizacja skupia 240 przewoźników.

IK, PAP