Łagiewnickie sanktuarium wypełniło się modlitwą za Dzieci Utracone
Niedziela, 11 października 2026 (18:09)Modlitwą w Godzinę Miłosierdzia w niedzielę, 11 października, rozpoczęły się diecezjalne obchody Dnia Dziecka Utraconego. Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyli rodzice i rodziny, których dzieci zmarły, aby wspólnie zawierzać je Bożemu Miłosierdziu.
W niedzielne popołudnie łagiewnickie Sanktuarium zgromadziło tych, którzy opłakują swoje dzieci. Po modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia uczestnicy diecezjalnych obchodów Dnia Dziecka Utraconego zgromadzili się przy stole eucharystycznym na Mszy św. dziękczynnej za dar życia. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Józef Habina, kapelan Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, duszpasterz chorych Archidiecezji Krakowskiej.
Wiernych zgromadzonych w Bazylice Bożego Miłosierdzia powitał rektor łagiewnickiego Sanktuarium – ks. dr Zbigniew Bielas, który przypomniał, że trwamy w przygotowaniu do jubileuszu 25-lecia zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu.
– Zgodnie ze słowami św. Jana Pawła II: „Pragniemy oczyma duszy wpatrywać się w oczy miłosiernego Jezusa, aby w głębi Jego spojrzenia znaleźć odbicie własnego życia oraz światło łaski, którą już po wielokroć otrzymaliśmy i którą Bóg zachowuje dla nas na każdy dzień i na dzień ostateczny” [...]. Niech wspólna modlitwa na tym szczególnym miejscu umacnia nas w drodze naszego życia, pomoże doświadczyć działania Bożego Miłosierdzia i w nim zawsze odnajdywać źródło nadziei – mówił ks. Bielas.
Pan chce się o was zatroszczyć
Ksiądz kan. Józef Habina, kapelan Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, duszpasterz chorych Archidiecezji Krakowskiej, podziękował za obecność na Mszy św. szczególnie rodzicom, którzy opłakują swoje zmarłe dzieci. Kapłan mówił, że w sercach tych osób może być ból, cierpienie, ale także złość i rozczarowanie.
– Odnosząc się do Liturgii Słowa, zobaczcie, jak Pan Bóg, pomimo waszego bólu, chce się dzisiaj o was zatroszczyć. W Księdze Proroka Izajasza, w pierwszym czytaniu, usłyszeliśmy o tym, że Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza. Jeśli dziś doświadczasz tutaj bólu, jeśli dzisiaj płaczesz, jeśli dzisiaj pytasz się: „dlaczego mnie to spotkało?”, to Pan Bóg chce ci powiedzieć i chce ci pokazać, że w tej Eucharystii chce otrzeć twoje łzy. On te twoje łzy widzi. W Księdze Psalmów słyszymy, że Bóg przechowuje łzy płaczących w bukłaku. To oznacza, że Bóg zawsze widzi nasz ból, i dlatego ta Eucharystia jest tym czasem, w którym Bóg chce ciebie pocieszyć. Chce dotknąć twojego oblicza i otrzeć twoje łzy – mówił.
Kapłan zauważył, że otarcie łez może dotyczyć różnych sytuacji w naszym życiu. – Jeśli dzisiaj doświadczasz jakiegokolwiek bólu, to wiedz, że właśnie Bóg jest po to, aby swoim słowem otrzeć twoje łzy. Te trudne doświadczenia, które nas spotykają – a niewątpliwie takim jest śmierć dziecka – mogą być też, tak jak słyszeliśmy w odśpiewanym psalmie, „ciemną doliną” w wymiarze naszej psychiki, uczuć, a może nawet w wymiarze ducha. Nie umiemy się modlić, nie wiemy, jak się modlić, ale zobaczmy, co mówi psalmista: „Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną”. „Ty jesteś ze mną” – Chrystus chce być w każdej „ciemnej dolinie” twojego życia. Chce iść obok ciebie, chce, abyś ty chwycił się Go mocno za rękę. Jeżeli właśnie dziś przechodzisz przez taką „ciemną dolinę”, to wiedz, że jest obok ciebie Ktoś, Kto idzie przy tobie. „Zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną” – zaznaczył ks. Habina.
W nawiązaniu do drugiego czytania z Listu św. Pawła do Filipian kapelan Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przypomniał słowa zapisane przez apostoła: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. – Święty Paweł ma świadomość, że wszystko, co może zrobić w swoim życiu, przez co musi przejść, jest możliwe, ale tylko i wyłącznie dzięki Chrystusowi, który działa w nim. [...] Jeżeli dziś zastanawiasz się, droga siostro, drogi bracie, jak sobie poradzić z tym doświadczeniem, które cię spotkało, jak dalej żyć – bo mogą pojawiać się różne lęki i obawy, chociażby przed tym, aby starać się o kolejne dziecko – jeżeli dzisiaj doświadczasz różnego rodzaju lęków, to zabierz z tej Eucharystii to jedno zdanie, które mówi św. Paweł: „wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Jeżeli będziesz zakotwiczony w Panu Jezusie, jeżeli będziesz patrzeć w Jego kierunku, to będziesz w stanie zrobić to, co po ludzku wydaje ci się niemożliwe, bo „wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” – zaznaczył.
Mali orędownicy
Mówiąc o odczytanym fragmencie Ewangelii, w którym Pan Jezus opowiedział przypowieść o uczcie, ks. Józef Habina podkreślił raz jeszcze, że Pan Bóg cieszy się tym, iż zgromadzeni w łagiewnickiej Bazylice wierni odpowiedzieli na Jego zaproszenie. – Jeśli dziś zastanawiamy się, gdzie szukać pomocy, pocieszenia i umocnienia, to źródłem dającym moc i umocnienie jest Eucharystia, jest Komunia św., bo to właśnie Komunia św. może zaspokoić każdy nasz głód. Może wypełnić każdą pustkę, także tę, która pojawia się w sercu matki, w sercu ojca, którzy tracą swoje dzieci – mówił.
Zwracając się bezpośrednio do rodziców i rodzin dzieci utraconych, apelował: – Proszę, abyście jak najczęściej korzystali z Sakramentu Komunii Świętej. Jeżeli będziesz dbał o swoje życie sakramentalne, jeżeli w spowiedzi św. powiesz o swoim bólu i rozczarowaniu, jeżeli w Komunii św. będziesz odkrywał to, że Bóg chce wypełnić twoją pustkę, to zobaczysz, że z czasem ten ból będzie trochę mniejszy. Nie znaczy to, że zapomnimy. Nawet nie mamy prawa zapomnieć – zaznaczył.
Kapłan przyznał, że nie zna odpowiedzi na pytania wielu rodziców, którzy stracili swoje dzieci, dlaczego ich to spotkało. – To jest tajemnica wpisana w większy Boży plan, który być może z czasem Bóg pozwoli wam odkryć, a może dopiero po śmierci zrozumiemy, dlaczego Bóg prowadził nas tak, a nie inaczej. Jestem jednak przekonany, że to doświadczenie, które was spotyka, jeżeli przeżyjecie je z Panem Bogiem, będzie owocowało w waszym życiu. Może przez to doświadczenie będziesz w stanie zrozumieć i pomóc tym, których Bóg postawi na waszej drodze, a którzy też będą się zmagać z podobnym doświadczeniem – wyjaśnił kapelan Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Kończąc homilię, zachęcił rodziców, aby modlili się za wstawiennictwem swoich zmarłych dzieci. – To są wasi orędownicy. Oni wam będą pomagać. Jestem głęboko przekonany, że jeszcze nie raz pokażą wam, jak bardzo was kochają i jak bardzo chcą działać w waszym życiu – zaznaczył ks. Józef Habina.
Dzieci utracone oddane Bożemu Miłosierdziu
Rodzice dzieci utraconych zawierzyli je Bożemu Miłosierdziu. Trzymając w rękach zapalone białe świece, odczytali Akt zawierzenia. Nastąpiło to podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Rodzice po stracie mogli też zapisać imiona swoich dzieci na kartce. Następnie zostaną one wpisane do Księgi Dzieci Utraconych.
Przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach działa Duszpasterstwo Rodziców Dzieci Utraconych, które wspiera rodziców i rodziny po stracie dziecka.