Dziecko nie powinno mieć tajemnic przed rodzicami
Niedziela, 11 października 2026 (10:03)Niepokój budzi kierunek debaty o wychowaniu, w której coraz większy nacisk kładzie się na autonomię dziecka, nie zawsze dostrzegając znaczenie autorytetu rodziców [...] Namawia się dzieci do pewnego nieposłuszeństwa. Mało tego, wszystkie telewizje mainstreamowe promują hasło „Róbta, co chceta”. Nie tędy droga – powiedział Maciej Wąsik, poseł do PE, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę na specjalnej odprawie z udziałem m.in. ministrów i służb ws. ostatnich aktów przemocy w szkołach, że nie mamy do czynienia ze zorganizowaną na dużą skalę grupą, której planem jest tworzenie poczucia zagrożenia. Zachowania te – dodał – są „bardzo często spontaniczne” i wynikają „głównie z aktywności w sieci”. Premier zwrócił uwagę, że „wygłupy” i „straszenie się dla zabawy” również powodują realne zagrożenie – angażuje służby w niepotrzebne przeciwdziałanie i może paść na podatny grunt.
Do sytuacji w szkołach odniósł się Maciej Wąsik, poseł do PE, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
– Straszne rzeczy się wydarzyły i uważam, iż to dobrze, że policja pojawiła się w szkołach. Funkcjonariusze są w stanie uspokoić pewne nastroje, wzbudzić poczucie bezpieczeństwa. Niestety doszło do sytuacji, gdzie poszła fala młodzieżowa, w dużej mierze były to wygłupy, ale niestety doszło też do zdarzeń krytycznych. Jedno zdarzenie często wywołuje następne. Właśnie zdarzenie w Ostrołęce wywołało następne zdarzenie i kilka innych prób. To jest fatalna sytuacja. [...] Uważam, że powinniśmy uspokoić nastroje. Podczas weekendu rodzicie powinni wykorzystać czas na spokojną rozmowę z dziećmi, uspokojenie ich i uświadomienie, jakie zagrożenia niesie ze sobą internet – powiedział z kolei Maciej Wąsik, poseł do PE, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
W obliczu ostatnich wydarzeń należy zwrócić uwagę na rolę internetu w kształtowaniu zachowań młodych ludzi. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci spoczywa przede wszystkim na rodzicach, którzy powinni interesować się tym, jakie treści trafiają do ich dzieci i z jakimi zagrożeniami mogą się one zetknąć w sieci. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje również rola państwa i służb, które powinny skutecznie reagować na niebezpieczne zjawiska w przestrzeni internetowej.
– Rodzice powinni bardziej kontrolować to, co dzieci robią w internecie. To jest ich odpowiedzialność i prawo. Do 18. roku życia to właśnie rodzice w pełni odpowiadają za dzieci. Niemniej jednak państwo też powinno działać aktywnie i tropić zagrożenia, które są w sieci – zauważył polityk Maciej Wąsik.
Promowanie prawa dziecka do tajemnicy przed rodzicami budzi coraz większe kontrowersje, zwłaszcza w obliczu obecnych zagrożeń. Stawianie prywatności ponad rodzicielską odpowiedzialnością może osłabiać więzi rodzinne i utrudniać opiekunom reagowanie na niebezpieczne sytuacje. Niepokój budzi również kierunek debaty o wychowaniu, w której coraz większy nacisk kładzie się na autonomię dziecka, nie zawsze dostrzegając znaczenie autorytetu rodziców.
– Dziecko nie powinno mieć tajemnic przed rodzicami. Namawia się dzieci do pewnego nieposłuszeństwa. Mało tego, wszystkie telewizje mainstreamowe promują hasło „Róbta, co chceta”. Nie tędy droga. Tutaj jest jakiś problem cywilizacyjny. Środowiska lewicowe i liberalne robią wszystko, żeby rozbić wspólnoty, także tę najmniejszą i najważniejszą, jaką jest rodzina. W niektórych rodzinach to jest efekt utraty więzi rodzice–dzieci. Ta więź musi być. Należy rozmawiać z dziećmi, poświęcać im czas, bo jeżeli rodzice z nimi nie porozmawiają, to ktoś inny z internetu to zrobi i podpowie im rzeczy, które skończą się źle – akcentował poseł do PE.