• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

NINIWA Team zmierzyła się z biurokracją

Wtorek, 4 czerwca 2013 (09:44)

 

 Pod patronatem „Naszego Dziennika”

 

Relacja Łukasza Wanota z 32. dnia rowerowej pielgrzymki 24 śmiałków z NINIWA Team na Syberię

Gdy rozsunęliśmy śpiwory, zimnym spojrzeniem przywitał nas kolejny poniedziałek. Dzień największej improwizacji, drażniąco teatralnie omył rozespane twarze strugą powietrza, budząc je do życia o godzinie 6.00 czasu lokalnego. Po studenckim kwadransie, przesiąkniętym zapachem kofeiny, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, podczas której, bez zmian, największą aktywność wykazywał Górnik.

By zostawić po sobie dobre wrażenie, wysprzątaliśmy cały dom na błysk. Pod żadnym pozorem nie chcemy zadzierać z ekologami, dlatego nasze śmieci skrupulatnie posegregowaliśmy na szkło kolorowe oraz szkło bezbarwne.

Po 8.00 wyruszyliśmy w rowerowym ciągu, by zająć pole position w urzędowej kolejce po pieczątkę meldunkową, która pozwoli nam spać spokojnie, z dala od policyjnych krat. Była to fantastyczna okazja, by nauczyć się sztuki kaligrafii. Czym prędzej wyciągnęliśmy kredki i zaczęliśmy skwapliwie ilustrować nasze pragnienia dalszej jazdy.

Wierzcie nam: cyrylica daje popalić kościom paliczków, co potwierdzają również panie z tutejszego gmachu. Po 2 godzinach pracy naturalnie należą się 2 godziny przerwy. Leżakując w pobliskim parku, dokonaliśmy ostatnich poprawek plastycznych na otrzymanych przez nas arkuszach formatu A4.

Najgorzej miał Piotrek Waksmundzki, który musiał wpisać tym starosłowiańskim alfabetem wojewodę świętokrzyskiego. Wszelkie procedury są karykaturą polskiej rzeczywistości z czasów PRL. Z uwagi na większą znajomość realiów tryb przyspieszony uruchomił dopiero ks. Wojtek, który następnie się z nami pożegnał. Cała grupa dziękuje Ci za wszelkie dobro!

Natomiast przed Michałem Kandeferem, który przypomniał grupie modlitwę kolarzy odmawianą w czasie wyprawy rowerowej do Maroka, kask chyli autor relacji!

O Matko naszego Pana Jezusa Chrystusa, prosimy Cię:

pomagaj nam łaskawie i ochraniaj nas w naszej kolarskiej działalności.
Błagamy Cię, by nasza dusza pozostawała czysta i radosna,
a ciało silne i zdrowe, z dala od niebezpieczeństw
- tak w treningu, jak i podczas tej wyprawy.
Spraw z roweru narzędzie braterstwa i przyjaźni, które nas do Boga zbliży.

6 minut po godzinie 16.00 z ogólnym rozleniwieniem wyruszyliśmy w dalszą drogę. Początek był koślawy, jak pierwsze zdanie tego akapitu, ale później nastąpiły wydarzenia, które pozwalają człowiekowi na lekkie wygięcie ust ku górze. Przy starcie Szymek zaliczył klasyczną wywrotkę SPD, za którą pragnie podziękować Sonii. 

Przykładem innej damsko-męskiej kolizji jest Wax + Justyna: bez komentarza, na szczęście rowerom nic się nie stało! Mamy podobne gusta, o czym świadczą roztańczone sylwetki o zachodzie słońca, gdy Witek wprowadza grupę w niuanse muzyczne mniej mainstreamowych zespołów, których nazw osobiście boję się cytować.

Nasze zachowania po spędzonym wspólnie miesiącu są podobne; używamy chociażby tego samego smaru do łańcucha. Tak naprawdę nikogo nawet już nie dziwi jeden, wspólny zegar biologiczny, ale… Jak!? Jak, Mateuszu Majchrzaku, o atletycznej wręcz budowie ciała, w opinii ojca Tomka, wszedłeś w te damskie ciuszki Sonii?! A Ty, kochana Soniu, która w tej chwili nabijasz się ze swojego kolegi… Co zrobiłaś ze swoimi udami, że dyskomfort rozmiaru XL poczułaś dopiero po 2 godzinach?!

Na wyjaśnienie zagadek z nowego archiwum wspomnień musimy cierpliwie poczekać. Tymczasem marymonckim wzrokiem wypatrujemy Jasia Szewczuka z Warszawy, który bez eufemizmów będzie zmierzał z NINIWA Team we właściwym kierunku. Trzymam kciuki za jutrzejszą relację z trasy, którą pokonamy w całkowitej ciszy.

Ночью 3-4 июня в Акмолинской, Северо-Казахстанской, Павлодарской областях местами ожидаются заморозки 0-3 °С. 

Boga albo całkowicie się przyjmuje w każdej sytuacji, albo się Go odrzuca. Nie można być obojętnym. Czekaliście na taką Syberię, prawda?


Bilans dnia

- 78 km przez 4 siodełkowe godziny

– 3 szprychy Marcina

– 2 interesujące kolizje

– 1 pomyłka w lumpeksie

 

Źródło: niniwateam.pl