• Środa, 7 października 2026

    imieniny: Marii, Marka, Mirelii

Demonstracje licealistów podsycane przez skrajną lewicę

Wtorek, 6 października 2026 (21:49)

Szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Jean-Luc Melenchon wyraził zadowolenie z powodu „dyscypliny” młodzieży, która „powstała na rzecz swojej przyszłości”. Premier Lecornu we wtorek wprost oskarżył LFI o podsycanie protestów i zamiar dezorganizacji kraju przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Wandale podpalali kontenery na śmieci i rozbijali witryny sklepowe. Dziennik „Le Figaro” podał też informację o napisach namalowanych na merostwie 11. dzielnicy, gdzie obok haseł propalestyńskich pojawił się kryptonim operacji terrorystycznej Hamasu z 7 października 2023 roku. Jej trzecia rocznica przypada w środę.

488 osób zostało zatrzymanych we Francji podczas demonstracji we wtorek, w kolejnym dniu mobilizacji licealistów, domagających się poprawy warunków nauki. Dane te podało MSW Francji. Demonstracje w wielu miastach kraju zgromadziły według organizatorów 450 tys. osób, a według MSW – 256 tys.

Dane o liczebności protestów znacznie się różnią: organizacje licealne i studenckie ogłosiły, że w Paryżu demonstrowało 100 tys. ludzi, a MSW podało liczbę 56 tys.

Informując o 488 osobach zatrzymanych we wtorek, resort spraw wewnętrznych dodał, że od 28 września w związku z protestami zatrzymanych zostało ponad 6,5 tys. osób.

W Paryżu podczas demonstracji, która odbyła się po południu, zatrzymano 32 osoby. Prefekt stołecznej policji Patrice Faure oświadczył, że siły policyjne zareagowały „rozsądnie”.

Do starć z policjantami doszło pod koniec paryskiej demonstracji; funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Wcześniej podano informację o około 300 agresywnych osobach, które pojawiły się przed czołem pochodu.

Wandale podpalali kontenery na śmieci i rozbijali witryny sklepowe. Dziennik „Le Figaro” podał też informację o napisach namalowanych na merostwie 11. dzielnicy, gdzie obok haseł propalestyńskich pojawił się kryptonim operacji terrorystycznej Hamasu z 7 października 2023 roku. Jej trzecia rocznica przypada w środę.

Media podały, powołując się na źródła we władzach, że prezydent Francji Emmanuel Macron zwołał na wtorkowy wieczór spotkanie na temat protestu licealistów. Obecny ma być premier Sebastien Lecornu, szefowie resortów spraw wewnętrznych, edukacji i szkolnictwa wyższego.

Szef MSW Laurent Nunez zapewnił we wtorek, że działania policji od początku protestów były proporcjonalne. Natomiast Krajowa Konsultacyjna Komisja Praw Człowieka, która jest organem doradczym rządu, wyraziła zaniepokojenie z powodu – jej zdaniem –„nieproporcjonalnego uciekania się do przemocy”.

Komisja ostrzegła przed próbami łączenia całego ruchu licealistów ze „sprzecznymi z prawem aktami przemocy, do których mogło dojść przy okazji demonstracji”.

We wtorek poinformowano o postawieniu zarzutów policjantowi, który w zeszłym tygodniu użył miotacza granatów łzawiących podczas demonstracji w departamencie Val-d'Oise, w stołecznym regionie Ile-de-France, poważnie raniąc w twarz 14-letniego chłopca.

Na demonstracje zareagowali politycy. Szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) Jean-Luc Melenchon wyraził zadowolenie z powodu „dyscypliny” młodzieży, która „powstała na rzecz swojej przyszłości”. Premier Lecornu we wtorek wprost oskarżył LFI o podsycanie protestów i zamiar dezorganizacji kraju przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi.

APW, PAP