• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Bł. Jan XXIII uczy Kościół pokoju i posłuszeństwa

Poniedziałek, 3 czerwca 2013 (21:00)

Na znaczenie, jakie w życiu bł. Jana XXIII miały zawarte w jego haśle biskupim słowa „Posłuszeństwo i pokój”, zwrócił uwagę Ojciec Święty Franciszek, który spotykał się w bazylice watykańskiej z pielgrzymami z diecezji Bergamo, na której terenie – w Sotto il Monte – 25 listopada 1881 r. urodził się „Dobry Papież”.

Papież Franciszek przypomniał także modlitwę całego Kościoła przed pięćdziesięciu laty za umierającego Jana XXIII. Wówczas plac św. Piotra stał się swego rodzaju „świątynią pod gołym niebem”, w której gromadziły się tłumy wiernych – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI).

- Cały świat uznał w Papieżu Janie pasterza i ojca. Pasterza, gdyż był ojcem – wskazał  Franciszek i dodał, że takim właśnie ukształtowały go posłuszeństwo i pokój – dwa słowa, które obrał w 1925 r. za swoje biskupie motto.

Jednocześnie Ojciec Święty zaznaczył, że Angelo Roncalli był człowiekiem zdolnym do przekazywania pokoju, pokoju naturalnego, pogodnego, serdecznego, pokoju, który wraz z jego wyborem na Papieża ukazał się całemu światu i otrzymał imię dobroci.

Jak dodaje KAI, już wcześniej jako papieski dyplomata potrafił nawiązywać relacje z osobami innych światopoglądów czy należących do innych Kościołów, krzewiąc jedność w obrębie wspólnoty kościelnej i poza nią. Był otwarty na dialog z chrześcijanami innych denominacji czy też przedstawicielami judaizmu bądź islamu oraz ludźmi dobrej woli.

Franciszek zauważył przy tym, iż Papież Jan był człowiekiem duszy pojednanej, co było owocem jego długiej pracy nad sobą, a czego świadectwem jest „Dziennik duszy”. Jak zaznaczył obecny Ojciec Święty, można tam dostrzec jego wysiłek na drodze stopniowego oczyszczenia serca, przez umartwienie pragnień wypływających z własnego egoizmu, rozeznania Bożych natchnień. – Czytając te pisma, jesteśmy prawdziwie świadkami kształtowania się duszy pod wpływem Ducha Świętego, działającego w swoim Kościele – podkreślił Franciszek.

Z kolei mówiąc o posłuszeństwie, Ojciec Święty zwrócił uwagę, że było ono w życiu Jana XXIII narzędziem osiągnięcia pokoju. Franciszek dodał, że Papież Jan chciał przede wszystkim wypełniać w Kościele posługę, jakiej żądali od niego przełożeni. Poprzez to – podaje KAI – posłuszeństwo ksiądz i biskup Roncalli żył też pełnym powierzeniem się Bożej Opatrzności, rozpoznając, że przez tę drogę życia, pozornie kierowaną przez innych, Bóg kreślił swój plan. W ten sposób odrywając się od siebie, a będąc w pełni posłusznym Chrystusowi, pozwolił, by wyszła na jaw ta świętość, którą później uznał oficjalnie Kościół.

Papież podkreślił, iż w tym ewangelicznym posłuszeństwie tkwi istota jego świętości.

– I to jest nauka dla nas wszystkich, ale również dla Kościoła naszych czasów: jeśli pozwolimy się kierować przez Ducha Świętego, jeśli będziemy umieli umartwiać nasz egoizm, aby zrobić miejsce dla miłości Pana i Jego woli, to znajdziemy pokój, to będziemy potrafili być budowniczymi pokoju i będziemy rozprzestrzeniać pokój wokół nas – powiedział Ojciec Święty Franciszek.

Jednocześnie zauważył, że „pięćdziesiąt lat po jego śmierci mądre i ojcowskie kierownictwo papieża Jana i jego umiłowanie tradycji Kościoła oraz świadomość stałej potrzeby jego nieustannego dostosowania się do aktualnych potrzeb, prorocza intuicja zwołania Soboru Watykańskiego II i ofiarowanie swego życia za jego pomyślny wynik pozostają kamieniami milowymi w historii Kościoła XX wieku i jako jaśniejące światło na oczekującej nas drodze”.

KAI dodaje, iż przed spotkaniem z Ojcem Świętym Franciszkiem pielgrzymi z diecezji Bergamo uczestniczyli we Mszy św., którą odprawił ich ordynariusz – ks. bp Francesco Beschi.

IK