Rok św. Andrzeja Boboli
Piątek, 25 września 2026 (19:53)Szanowni Państwo, uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ogłoszono nadchodzący rok kalendarzowy i rok Pański 2027 – Rokiem św. Andrzeja Boboli. Ta radosna wiadomość będzie z dnia na dzień i z tygodnia na tydzień nabierać jeszcze większego znaczenia dla polskiej historii duchowej.
Jeśli dołożymy starań, to Boży duch Andrzeja Boboli wypełni życie indywidualne, rodzinne, społeczne, polityczne, religijne i kulturalne Narodu i Kościoła. Życie indywidualne i rodzinne, ponieważ ten święty jest wzorem niezłomnej wiary i może inspirować do odnowy moralnej każdego z nas. Życie społeczne i polityczne, ponieważ otaczają nas rozmaite zagrożenia, a okoliczności życia patrona Polski i jego pokolenia są gorzką, lecz pouczającą lekcją historii. Wreszcie św. ojciec Andrzej Bobola może pobudzić życie religijne i kulturalne. Na przykład: rekolekcje, wydania książek, koncerty czy lekcje szkolne.
Wszystkie te przestrzenie: religijna, kulturalna edukacyjna, przenikają się w inicjatywie filmu fabularnego „Łowca dusz”. Ogłoszenie Roku św. Andrzeja Boboli na najwyższym szczeblu państwowym jest dla Rodziny Radia Maryja tym bardziej radosne, że niejako potwierdza słuszność starań podejmowanych przez Fundację Lux Veritatis oraz Akademię Kultury Społecznej i Medialnej w celu powstania tego filmu. Dlatego przy tej okazji kierujemy podziękowanie dla wszystkich, którzy wsparli trwającą zbiórkę cegiełek na ten cel.
Ważne rocznice
Szanowni Państwo, pragnę jednak zwrócić uwagę na pewną znamienną okoliczność, nadającą piątkowej uchwale sejmowej szczególnego splendoru. Otóż 18 września, w dniu, w którym ją przyjmowano, przeżywaliśmy w Kościele wspomnienie św. Stanisława Kostki, który – podobnie jak ojciec Bobola – także jest jezuitą oraz patronem Polski. Jak moglibyśmy oczami wiary rozumieć to opatrznościowe zrządzenie, pozostawiam duchowemu rozeznawaniu przez wszystkich nas.
Tymczasem, wkraczając w Rok św. Andrzeja Boboli, uporządkujmy i poznajmy podstawowe fakty na temat parlamentarnej uchwały. Jej projekt wpłynął do procedowania przez Sejm już wiosną, 7 kwietnia. Tydzień później, 14 kwietnia, skierowano go do pierwszego czytania w Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. Prace robocze nad wnioskiem, by posłowie mogli zgłaszać ewentualne uwagi, trwały przez trzy dni, między 14 a 17 kwietnia. Co zaskakujące, uchwała nie napotkała na tym etapie sprzeciwu w tej wielopartyjnej komisji i jednogłośnie skierowano ją do dalszego procedowania przez Sejm.
Po upływie pięciu miesięcy projekt uchwały doczekał się drugiego czytania, które miało miejsce właśnie w miniony piątek, 18 września, na forum parlamentarnym. Jak informują sprawozdania sejmowe, w posiedzeniu wzięło udział 401 posłów, od głosu wstrzymało się 11 z nich, natomiast przeciwko uchwale głosowało 12. Proszę mi darować wymienianie nazwisk tych parlamentarzystów, zachęcam do modlitwy w intencji sprawujących władzę w Polsce. Jak uczy List do Efezjan: „Gniewajcie się, ale nie grzeszcie”. Bez względu jednak na postawę grupy posłów ogłoszenie Roku Świętego Andrzeja Boboli stało się faktem. W przyszłym roku przypada także 25-lecie ogłoszenia św. Andrzeja Boboli patronem Polski przez św. Jana Pawła II. Będziemy przeżywać również 370-lecie męczeńskiej śmierci ojca Boboli oraz 70-lecie encykliki „Niezwyciężony atleta Chrystusa” Piusa XII. Wszystko to dotyczy postaci uznanej za największego męczennika Kościoła powszechnego.
Wzór mężnej wiary
Rok św. Andrzeja Boboli jest błogosławionym czasem, mogącym się stać okazją do duchowego wzrostu dla każdego z nas. Patron Polski jest historycznym, ale uniwersalnym i aktualnym wzorem niezłomnej wiary, ponieważ nikt i nic nie było w stanie złamać go i zachwiać jego wiary. Ojciec Bobola nie dokonał publicznej apostazji i nie wyrzekł się katolicyzmu, chociaż oprawcy byli gotowi darować mu życie, jeśli odpuści. Wiedzieli jednak, że za jego sprawą wiele dusz wróciło na łono Kościoła Rzymskokatolickiego. Chcieli tylko, aby przyznał, że nie ma racji, i odwołał wszystko, co czynił i głosił. Tymczasem ojciec Bobola dał świadectwo, że jest katolikiem, w tej wierze się urodził i w niej pragnie umrzeć.
Jak silna jest nasza wiara? Pomyślmy, jak niekiedy z błahych powodów chwiejemy się w wierze. Ile więc są warte nasze przekonania? Ileż jest zgniłych kompromisów w naszym życiu? Podajmy prosty przykład z życia rodzinnego. Całe rodziny subskrybują platformy streamingowe, na których znajduje się demoralizujący repertuar. A przecież agenda lgbt, która jest w stałym repertuarze filmów, jest w świetle nauki Kościoła herezją. Ileż rodzin, matek, ojców, dziadków, studentów regularnie płaci za te usługi i świadomie je ogląda. A przecież to nie tylko antropologiczna herezja lgbt. To także przemoc, erotyzm i pornografia, płytka i wulgarna rozrywka. W zgodzie z sumieniem należałoby więc zrezygnować ze wspierania takich platform. W przeciwnym razie nasze sumienie można kupić za równowartość 35 zł.
Przyjęcie przez nas św. Andrzeja Boboli za wzór nie oznacza szukania drogi męczeństwa. Pius XII w encyklice na jego temat wzywa, aby: „[…] tak naśladować jego apostolską gorliwość, żeby starać się najusilniej, stosownie do swego stanu”. Skoro w czasach ojca Boboli pogańskie dzieci rzucały w niego kamieniami, to zadbajmy na przykład o to, by wychować współczesne dzieci według katolickiej wiary. Każdy więc może odnaleźć w sercu własną odpowiedź na pytanie, jak osiągnąć duchowy wzrost w nadchodzącym Roku św. Andrzeja Boboli.
Na koniec niech będzie mi wolno jeszcze raz podziękować wszystkim czcicielom św. Andrzeja Boboli, którzy wspierają powstawanie filmu „Łowca dusz”. Niech jego bohater wstawia się za całą naszą Ojczyzną, która z każdym dniem coraz bardziej tego potrzebuje.
Felieton wyemitowany w Radiu Maryja
21 września 2026 r.
Witold Ludwig