Kania niezaprzeczalnie winny
Poniedziałek, 3 czerwca 2013 (13:49)Podtrzymanie i uprawomocnienie wyroku uniewinniającego Stanisława Kanię, byłego I sekretarza KC PZPR, w sprawie stanu wojennego jest niesprawiedliwe i skandaliczne.
Stanisław Kania przyczynił się do wprowadzenia stanu wojennego pomimo tego, że 13 grudnia 1981 roku nie stał na czele partii komunistycznej. Należy jednak pamiętać, że szczegóły i przygotowania jego wprowadzenia czyniono wcześniej.
Kania wraz z Wojciechem Jaruzelskim podpisali główne dyrektywy zezwalające na wprowadzenie stanu wojennego w marcu albo lutym, dokładnie nie jest to wyjaśnione. Na tej dyrektywie oparta była cała logika działań stanu wojennego z grudnia 1981 roku.
Dlatego niezaprzeczalnie Kania miał swój udział w przygotowaniach, które miały miejsce wiosną i latem 1981 roku. Jest tak samo współwinny tragedii rozegranej na polskim Narodzie, jak Jaruzelski czy Czesław Kiszczak. Można byłoby dyskutować o stopniu winy, ale uniewinnienie Kani to skandal.
Obserwując, jak przebiega cały proces mający na celu ukaranie winnych wprowadzenia stanu wojennego, wniosek jest jeden – są nikłe szanse na to, by osoby odpowiedzialne zostały pociągnięte do odpowiedzialności i usłyszały skazujące wyroki.
Pragnę zwrócić również uwagę, że przed sądem powinni stanąć wszyscy członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON). Był to organ administracyjny od początku powstania do jej likwidacji całkowicie nielegalny. Nie przewidywały go ani konstytucja, ani żaden akt prawny. Każdy członek WRON powinien być zatem rozliczony za swoje poczynania.
not. IK
Prof. dr hab. Wojciech Polak jest historykiem, wykładowcą Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oraz Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
prof. Wojciech Polak