• Wtorek, 8 września 2026

    imieniny: Marii, Adrianny, Radosława

Papież w Genazzano

Poniedziałek, 7 września 2026 (21:55)

Chcemy wyobrazić sobie pokój, poszerzyć granice naszego zrozumienia i namalować go w naszej duszy, aby uznać, że on już istnieje, przyjąć go i jemu służyć – powiedział Papież podczas Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Dobrej Rady w Genazzano. Ojciec Święty podkreślił, że Maryja jest znakiem nadziei i „jutrzenką innego dnia”, a droga Boga dokonuje się poprzez pokorę, służbę i troskę o życie.

Atmosfera wielkiej radości panowała na placu przed sanktuarium Matki Dobrej Rady w Genazzano podczas drugiej wizyty Leona XIV. Papież ofiarował Matce Bożej złotą różę
i odsłonił fresk przedstawiający go klęczącego przed Dziewicą Maryją. Po zakończeniu liturgii prywatnie spotkał się ze współbraćmi augustianami, którzy przedstawili mu nowicjuszy.
 
Ramion wyciągniętych zza pomarańczowych barierek nie sposób było zliczyć. Jeszcze więcej uśmiechów, które można było dostrzec zarówno na ulicach, jak i na małych murowanych balkonach oraz w oknach, gdzie zawieszono czerwone aksamitne draperie.

Wszędzie wokół kwiaty, uniesione smartfony z włączonymi aparatami, śpiewy i okrzyki: „Niech żyje Papież!”. To właśnie taką atmosferę Leon XIV zastał w poniedziałek po południu,
7 września, na Piazza della Pace i na uliczkach Genazzano – średniowiecznego miasteczka, do którego po raz drugi jako Papież przybył, aby oddać hołd Matce Dobrej Rady.

Wcześniej kilkadziesiąt razy odwiedzał je jako augustianin
i przełożony generalny zakonu.

Kiedy przybył meleksem na niewielki plac przed sanktuarium, dzwony biły, a Miejska Orkiestra Luigi Gardini wykonała hymn watykański. Papież błogosławił kolejną wielką grupę zebranych przed świątynią, serdecznie powitał współbraci augustianów.
 
Po wejściu do bazyliki i po adoracji Najświętszego Sakramentu Leon XIV zatrzymał się przed obrazem Maryi. W tym czasie, w atmosferze głębokiego skupienia, również obecni wierni modlili się w ciszy. Świątynia zdołała pomieścić 300 osób. Na uliczkach i placach witało Ojca Świętego około 4 tys. osób.
 
Rektor sanktuarium o. Ludovico Centra w imieniu wspólnoty augustiańskiej w Genazzano przekazał Papieżowi, swojemu współbratu, do jego prywatnej kaplicy relikwię ex ossibus
bł. Stefana Bellesiniego, augustianina, który przybył
do Genazzano w 1826 roku i z wielkim oddaniem służył mieszkańcom, dzieciom, pielgrzymom, ubogim i najbardziej potrzebującym. Jego doczesne szczątki znajdują się
w sanktuarium.

Z kolei Leon przekazał rektorowi kielich jako pamiątkę swojej wizyty.

Kulminacyjnym momentem była Msza św. pod przewodnictwem Papieża.

Ojciec Święty zachęcił wiernych, by prosili Matkę Bożą Dobrej Rady o pomoc w przyjmowaniu Słowa Bożego, zachowywaniu go w sercu i przekładaniu na „odważne
i mądre decyzje” prowadzące do autentycznego nawrócenia.

Odwołując się do augustiańskiej tradycji Genazzano,
Leon XIV sięgnął do pism św. Tomasza z Villanovy, augustiańskiego zakonnika i biskupa, który szczególną uwagę poświęcał ubogim. Wskazał na paradoks życia Maryi: była postacią pozornie małą i jakby marginalną,
a jednocześnie stała się centralną postacią Bożego planu zbawienia.

Zwrócił uwagę, iż św. Tomasz z Villanovy zastanawiał się, dlaczego Ewangelie tak lakonicznie mówią o Maryi, podczas gdy szeroko opisują życie Jana Chrzciciela czy apostołów. Zdaniem Papieża odpowiedź kryje się właśnie w tajemnicy Jej obecności. Bowiem św. Mateusz wskazuje, że sama obecność Maryi i Jej Syna „wprawia w ruch całą historię”, przede wszystkim historię Józefa i jego domu. „To, co Józef słyszy, o czym decyduje i co czyni, jest w rzeczywistości odpowiedzią na Boga i na obecność Maryi, na Jej absolutną odmienność, która przewyższa wszelkie możliwe słowa
i opowieści. W Maryi zbawienie znajduje swój dom: Bóg
z nami!” – powiedział Ojciec Święty.

Leon XIV zwrócił uwagę, że narodziny Maryi oznaczają wydarzenie, wobec którego człowiek nie powinien pozostać obojętny. „Odczuwamy niemal zawrót głowy w obliczu tej tajemnicy: nie da się do niej nawyknąć!” – zaakcentował.

Podkreślił, że Maryja, która w wierze Kościoła jest Panią
i Królową oraz Matką Boga, narodziła się jako zwyczajna dziewczynka. Właśnie w tym objawia się sposób działania Boga.

„Droga Boga była i pozostaje prostsza i cichsza, a jednak nie mniej potężna i przemieniająca” – powiedział Papież.
W Jezusie Chrystusie Bóg wybrał „najskromniejsze warunki historyczne i najpokorniejsze ze stworzeń”, aby objawić charakter swojego królestwa. Jest to królestwo, w którym „nie ma miejsca na arogancję”, a Boża wszechmoc wyraża się w „tworzeniu, służbie i trosce o życie”.

Papież nawiązał również do słów św. Tomasza z Villanovy, który zachęcał do duchowego „namalowania” Maryi w głębi swej duszy. Jak wyjaśnił, nie chodzi o zwykłą fantazję,
lecz o zdolność dostrzegania rzeczywistości, która jeszcze nie jest widoczna. „W modlitwie kontemplacyjnej nabiera kształtu to, o czym świat nam nie opowiada, ale co już istnieje; to, co jest jeszcze niewidzialne, ale w sobie kryje nowy rodzaj mocy” – dodał Ojciec Święty. „Nie chodzi tu
o fantazję, ale o proroctwo” – podkreślił. Zauważył, że taka postawa jest szczególnie potrzebna „w czasach zniszczenia i niepewności”, aby rozpoznawać dzieło Boga i Mu służyć.

W końcowej części homilii Leon XIV odniósł tę refleksję
do pokoju. Przypomniał proroctwo Micheasza o Betlejem jako miejscu narodzin Króla pokoju oraz modlitwę kolekty, w której wierni prosili, aby święto narodzin Maryi utwierdziło w nich pokój.

„Chcemy wyobrazić sobie pokój – poszerzyć granice naszego zrozumienia i namalować go w naszej duszy – aby uznać, że on już istnieje, aby go przyjąć i jemu służyć”
– powiedział.

Papież zaznaczył, że pokój jest „darem Bożym, tchnieniem Zmartwychwstałego, dziełem Ducha Świętego”. Zaapelował: „Pozwólmy, by pokój w nas wzrastał. Wschodził w świecie”.

Na zakończenie Ojciec Święty powierzył tę misję opiece Matki Bożej Dobrej Rady, która będzie towarzyszyć wierzącym w budowaniu pokoju.

Po zakończeniu Mszy św., w czasie której Papież złożył wyznanie, iż Matka Boża zawsze towarzyszy mu w życiu,
Leon XIV, ubrany w szaty liturgiczne, przez kilka minut pozostał, kontemplując wizerunek Matki Bożej Dobrej Rady czczony przez tysiące wiernych.

Z wielką uwagą patrzył na ikonę; chwilami się uśmiechał,
choć jego oczy zdradzały wyraźne wzruszenie.

Po zakończeniu celebracji, przed opuszczeniem bazyliki Papież złożył krótką wizytę w klasztorze Augustianów znajdującym się obok sanktuarium.
APW, vaticannews.va, KAI