• Sobota, 4 kwietnia 2026

    imieniny: Wacława, Izydora

Cel: wyprzeć święta?

Sobota, 1 czerwca 2013 (18:02)

Okres Bożego Narodzenia, Wielkanocy czy też Boże Ciało to czas, w którym komercja i konsumpcjonizm próbują wyprzeć to, co najważniejsze w przeżywaniu tych świąt. Wielkie sieci handlowe czy sklepy internetowe przyciągają w tym czasie klientów szczególnymi promocjami i wyprzedażami.

– Dziś jest to poważny problem wykorzystywania w celach marketingowych świąt chrześcijańskich – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl etyk ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz.

Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że widoczne to było szczególnie w maju, kiedy w Polsce dzieci przystępują do I Komunii Świętej.

– Mamy bardzo agresywne kampanie reklamowe związane z uroczystością I Komunii Świętej. Przez to święto dzieci nabiera charakteru wybitnie komercyjnego, zaś religijny aspekt spycha się na boczny tor, co jest niedopuszczalne. Zwracam uwagę między innymi na internetowe reklamy tabletów, notebooków czy gier komputerowych opatrzone krzykliwymi hasłami: „Najlepszy prezent na I Komunię Świętą dla twojego dziecka”. Jest to oczywiście nadużycie – wskazał ks. prof. Bortkiewicz.

Zauważył, że podobna sytuacja związana jest z innymi katolickimi świętami.

– Istotą świąt chrześcijańskich jest przeciwieństwo tego wszystkiego, co proponują kampanie marketingowe, czyli komercjalizacji życia i przeliczania go w kategoriach konsumpcyjnych. Istotą świąt chrześcijańskich jest przybliżenie nas do Boga, a więc oderwanie od wymiaru konsumpcyjnego, a zwrócenie nas ku transcendencji – dodał nasz rozmówca i zaznaczył, że te marketingowe działania wywołują sprzeciw.

– Można je odbierać jako deprawowanie świąt chrześcijańskich bądź też są nieetycznym i nieuczciwym zawłaszczaniem świąt dla celów konsumpcyjnych – podkreślił ks. prof. Bortkiewicz.

Jak wyjaśnił, „sfera manipulacji świętami dla celów marketingowych i konsumpcyjnych jest instrumentalizacja tych świąt”. – Nie chodzi tu tylko o samą instrumentalizację świąt jako daty w kalendarzu, ale także ich wartości i uczuć, które przeżywają chrześcijanie. Dlatego też z punktu widzenia etycznego jest to jednoznacznie negatywne – wskazał nasz rozmówca.

Ksiądz profesor Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę, że na takie kampanie marketingowe najbardziej narażone są dzieci i osoby młode, które próbuje odwieść się od prawdziwego przeżywania świąt, proponując im różnego rodzaju gadżety elektroniczne. Dlatego tak ważną rolę w odnajdywaniu prawdziwej istoty świąt  odgrywają rodzice i rodzina.  

– Ogromną rolę przypisywałbym rodzicom. Dopóki nie będzie rzeczywistej atmosfery świętowania, autentycznego świętowania w rodzinach, a nie spłycania świąt wyłącznie do wymiaru oglądania telewizji czy spędzania niedzieli w hipermarkecie, dopóty będziemy mieli problem ze zrozumieniem istoty świąt. Rodzina i jej rola w celebracji świąt, zarówno niedzieli, jak i wszystkich najważniejszych świąt kalendarza liturgicznego, jest ogromna. To właśnie zadaniem rodziny jest ukazywanie, że istotą tych świąt jest tworzenie wspólnoty z Bogiem i z ludźmi, a nie kwestia wykorzystywania czasu wolnego na potrzeby handlu i rozrywki – zaznaczył ks. prof. Bortkiewicz.

Angelika Pęksa