• Wtorek, 25 sierpnia 2026

    imieniny: Ludwika, Józefa, Luizy

Rocznica historycznego orędzia

Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 (12:27)

„Niczego nie traci się przez pokój, wszystko może zostać stracone przez wojnę” – wołał Pius XII na falach Radia Watykańskiego dokładnie 87 lat temu.

Przypominamy papieskie orędzie radiowe, wygłoszone w przededniu wybuchu II wojny światowej, które także dziś pozostaje niezwykle aktualne.

24 sierpnia 1939 r. Pius XII zwrócił się za pośrednictwem swej papieskiej rozgłośni „do rządzących i narodów, w obliczu rychłego zagrożenia wojną”.  W godzinie „straszliwych rozstrzygnięć” ponowił apel o pokój, pragnąc zanieść światu głos Chrystusa „w przełomowej chwili, w której jedynie Jego słowo może zapanować nad całym zgiełkiem świata”.

Wobec nieuchronności „straszliwego wiru wojny”, Papież skierował wówczas podwójny, ojcowski apel: do rządzących o odłożenie na bok oskarżeń, gróźb oraz przyczyn wzajemnej nieufności i próbę osiągnięcia wspólnego i lojalnego porozumienia – które jest jedynym rozwiązaniem. Zaś do narodów o orędowanie za tymi pokojowymi próbami w spokoju i pogodzie ducha. „To siłą rozumu, a nie oręża, toruje sobie drogę Sprawiedliwość. Zaś imperia, które nie są oparte na Sprawiedliwości, nie są błogosławione przez Boga. Polityka wyzwolona spod moralności zdradza tych, którzy takiej właśnie polityki pragną” – mówił.

„Niczego nie traci się przez pokój, wszystko może zostać stracone przez wojnę” – te papieskie słowa zapisały się w historii i od dziesięcioleci pozostają aktualne w kontekście kolejnych wybuchających na świecie konfliktów.

Pius XII przypomniał, że prawdziwą wielkość osiąga się poprzez stłumienie namiętności i oszczędzenie rozlewu krwi oraz obrócenia państw w ruiny. Tych, którzy są potężni, przestrzegał przed słabością, do której prowadzą niesprawiedliwe czyny. Mających władzę – przed tym, by potęga, jaką dysponują, nie stała się narzędziem zniszczenia, ale chroniła narody.

„Błagamy ich przez krew Chrystusa, którego zwycięską nad światem siłą była łagodność w życiu i w śmierci” – wołał Papież w imieniu wszystkich pragnących sprawiedliwości,
w imieniu cierpiących, w imieniu członków rodzin i młodzieży niepewnej swej przyszłości.

Papież przypomniał o zjednoczonej z jego wołaniem dawnej Europie, „która była dziełem wiary i chrześcijańskiego geniuszu”, i ludzkości, która „oczekuje sprawiedliwości, chleba, wolności, a nie żelaza, które zabija i niszczy”.

Podkreślając, że ludzkie wysiłki są bezowocne bez Bożej pomocy, wezwał wszystkich do żarliwej modlitwy do Boga, „aby Jego łaska obficie zstąpiła na ten wstrząsany niepokojem świat, uśmierzyła gniewy, pojednała serca
i sprawiła, aby zajaśniał świt pogodniejszej przyszłości”. 

JG, vaticannews.va