• Piątek, 21 sierpnia 2026

    imieniny: Piusa, Joanny, Kazimiery

Jasnogórskie Śluby Narodu

Piątek, 21 sierpnia 2026 (11:46)

Radykalizm Jasnogórskich Ślubów Narodu jest
wciąż aktualny – mówi paulin o. dr Mariusz Tabulski,
sekretarz Komisji Maryjnej Episkopatu Polski.

Paulini podkreślają, że Śluby napisane przez Prymasa 
to nie dokument, który ma trafić do archiwum, ale tekst mający na stałe wejść w krwioobieg duchowy i społeczny każdego wierzącego oraz Narodu. Zachęcają, by raz jeszcze zmierzyć się z ich treścią i zapraszają
na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia
z ponowieniem przyrzeczeń podczas Sumy odpustowej
o godz. 11.00.

Ojciec dr Mariusz Tabulski przypomniał w rozmowie
z @JasnaGóraNews, że Jasnogórskie Śluby Narodu należy odczytywać przede wszystkim jako konkretne rozwinięcie chrześcijańskiego powołania, wynikającego z chrztu
i przynależności do Kościoła, ale też w kontekście istotnych spraw życia osobistego i społecznego. Powstałe w roku 300-lecia ślubowań króla Jana Kazimierza, wpisują się, jak i one, w społeczny wymiar człowieka. I choć przez 70 lat od ich powstania zmieniły się realia życia Polaków, to nie zniknęła potrzeba moralnego fundamentu.

W Ślubach ujawniła się bezkompromisowość ks. kard. Wyszyńskiego w sprawie obrony życia nienarodzonych.
Do 1956 roku aborcja była możliwa w określonych,
dość restrykcyjnie traktowanych okolicznościach, które
z czasem jednak były nieco liberalizowane aż do ustawy
z 26 kwietnia 1956 roku, która dawała do niej dość szeroki dostęp. Kiedy Prymas Wyszyński pisał tekst ślubowania, rozpoczynał się okres jej obowiązywania. Podobnie jasne
i dobitne było stanowisko ks. kard. Wyszyńskiego w kwestii życia małżeńskiego i rodzinnego. Według nauki społecznej Kościoła, którą się kierował i w którą wnosił swój wkład,
to rodzina stanowi mikrospołeczeństwo. To na tym mikrospołeczeństwie zasadzają się szersze wspólnoty
aż do tej największej, narodowej. Chodzi przecież
o ład moralny, zarówno państwa, jak i Narodu, u którego fundamentów jest rodzina, która musi być traktowana podmiotowo, a państwo ma jej służyć.

Te kwestie o. Tabulski naświetlił, przywołując również nauczanie św. Jana Pawła II, zwłaszcza jego homilię wygłoszoną podczas Mszy św. sprawowanej w Castel Gandolfo, 26 sierpnia 1990 r. Wówczas to Papież Jasnogórskie Śluby określił warunkiem dojrzałości społecznej i naszego miejsca w Europie.

Jak przypomniał o. Tabulski, Papież apelował wówczas,
aby „stale na nowo ponawiać rachunek sumienia z tych wszystkich zobowiązań, które w nich się zawierają”, uzasadniając, że „są one podstawowe, dotyczą życia Narodu, budują się na prawie Bożym, które jest zarazem prawem wpisanym w ludzkie sumienie. Prawo to odczytują zarówno wierzący, jak i niewierzący. Nie co innego też, tylko to moralne prawo winno stanowić rzetelną podstawę ustroju państwa i życia społeczeństwa. Poszanowanie wolności ludzkich sumień to nie co innego jak poszanowanie tego prawa, bez którego sumienia
są chore i społeczeństwo nie może być zdrowe”.

Ojciec Tabulski zaznaczył, że treść Ślubów to nie jedynie ideał katolicki, ale ich wypełnianie wynika z samego człowieczeństwa. Paulin zwrócił uwagę, że i dziś „w naszej mocno rozchwianej aksjologicznie rzeczywistości,
nie możemy zapominać, że obowiązuje nas moralność,
ona jest warunkiem ładu lub chaosu moralnego!
Dlatego potrzebujemy głosu proroczego, aby przypominał nam o duchowych powinnościach człowieka. Dlatego przyrzeczenia jasnogórskie są takim »głosem«, nawet jeżeli ich w pełni nie dotrzymujemy, podtrzymują
w człowieku wolę mobilizacji do zmiany,
do chrześcijańskiego nawrócenia”.

JG, KAI