Misja współczesnych misjonarzy
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 (14:46)Misją współczesnych misjonarzy jest nie tylko ewangelizacja, ale też dostarczanie takiej pomocy,
jakiej potrzebuje dana społeczność: czasem to zakup
kur i kogutów, rehabilitacja w warunkach domowych
czy zorganizowanie miejsca, w którym dzieci
z niepełnosprawnością zostaną zauważone. Miejsca,
gdzie ludzie będą mogli przyjść po pomoc. W 2026 r. Caritas Polska wspiera 27 projektów misyjnych
w 14 krajach na 4 kontynentach.
To, czego potrzebuje człowiek, zależy od okoliczności. Czasem będzie to ciężka choroba, czasem brak możliwości pracy albo jej utrata, czasem nie ma co włożyć do garnka. Inny chciałby posłać dziecko do szkoły, ale go na to
nie stać. Caritas Polska nie ogranicza swojej pomocy
do jednego rodzaju wsparcia – odpowiada na podstawowe potrzeby bytowe, rozwija lokalną aktywizację zawodową, edukację oraz wsparcie psychologiczne. Według danych
ze stycznia br. w 99 krajach na wszystkich kontynentach pracuje 1617 polskich misjonarzy.
Różne światy, różne potrzeby
Na wschodniej Kubie, gdzie huragan Melissa pogłębił kryzys i zrujnowaną gospodarkę, dziś ludzie chcą po
prostu przetrwać kolejny dzień. – Najstarsi Kubańczycy
nie pamiętają, by było aż tak źle – mówi ks. Adam Czerwiński z Santiago de Cuba, który prowadzi tam kuchnię dla głodujących. Gdy po huraganie dotarł do swojej parafianki Gizeli, nie mógł rozpoznać miejsca,
w którym stał jej dom – powalone drzewa doszczętnie zniszczyły budynek. Kobieta i jej dorosła córka nie jadły
nic od dwóch dni i wyglądały, jakby czekały na śmierć. Kiedy przyniósł im jedzenie, płakały z wdzięczności, mówiąc, że Bóg zesłał im anioła.
W Manili na Filipinach tysiące matek codziennie przeszukują wysypisko śmieci w poszukiwaniu czegokolwiek, co można sprzedać za kilogram ryżu.
Siostra Agata Sobczyk uczy je krawiectwa i przekazuje im maszyny do szycia – narzędzie, dające szansę na pracę. Kristina, matka siedmiorga dzieci, po kursie zaczęła szyć
w nocy, bo w dzień opiekuje się sparaliżowanym mężem. Jej dzieci przestały chodzić boso i wróciły do szkoły.
Na wysokości prawie 4000 m n.p.m. w boliwijskim Oruro głównym problemem nie jest głód, tylko wykluczenie. Siostra Joanna Olszewska prowadzi jedyny w regionie ośrodek dla dzieci ze spektrum autyzmu i ADHD, cierpiących na to, co sama nazywa „podwójnym ubóstwem” – biedy materialnej i braku miejsca
w systemie, który nie radzi sobie z ich potrzebami. Pięcioletni niewidomy Angelo, zanim trafił do ośrodka,
był w szkole niezrozumiany i niezauważany.
W Burkina Faso receptą na nowy start okazały się kury. Ksiądz Dariusz Sala przekazuje rodzinom uchodźców,
w większości samotnym matkom, pakiet startowy: 18 kur, 2 koguty i paszę. – Nie jest łatwo znaleźć pracę. Dzięki tym kurom coś zarobię – mówi Nathalie Sorgo, matka szóstki dzieci, której mąż jest zbyt chory, by pracować. Jajka to jednocześnie jedzenie dla niedożywionych dzieci
i towar, na który zawsze jest nabywca w stolicy.
Misjonarze nie ryzykują wyłącznie zdrowia, przenosząc się do ciężkiego klimatu, gdzie dostęp do opieki medycznej jest maksymalnie ograniczony. Według najnowszego raportu watykańskiej Agencji Fides w 2025 r. na świecie zamordowano 17 katolickich misjonarzy i duszpasterzy
– księży, siostry zakonne, seminarzystów i katechetów. Najwięcej, bo aż 10, zginęło w tamtym roku w Afryce,
w tym 5 osób w samej Nigerii. Od 2000 r. życie za pracę misyjną oddało już 626 osób.
Za suchymi liczbami stoją dramatyczne historie.
Katecheta Victor Paul z nigeryjskiej archidiecezji Kaduna został porwany razem z ciężarną żoną i synem. Porywacze zabili go mimo otrzymanego okupu, uwalniając jedynie kobiety i dzieci – żona urodziła dziecko zaraz
po uwolnieniu.
Ksiądz Samuel Opeyemi Oyetoro, odwiedzający sąsiednią parafię w środkowej Nigerii, został znaleziony martwy
z ranami zadanymi maczetą.
Nie każde zagrożenie ma jednak formę zamachu.
Na Kubie misjonarze mierzą się z katastrofą humanitarną
– permanentnym brakiem prądu, wody, paliwa i leków.
– To wojna bez granatów, ludzie po prostu walczą
o przetrwanie – zaznacza ks. Adam Czerwiński.
W Boliwii s. Joanna Olszewska prowadzi ośrodek
w warunkach politycznego kryzysu i blokad drogowych, które odcinają miasto od żywności i leków. Bezpieczeństwo misjonarza to więc nie tylko kwestia przemocy fizycznej, ale też codziennego funkcjonowania w miejscach,
gdzie państwo przestało działać.
W 2026 r. Caritas Polska finansuje 27 projektów misyjnych prowadzonych przez polskich księży i siostry zakonne
w 14 krajach na 4 kontynentach. Łączny budżet kampanii wynosi ponad 800 tys. zł, a pomocą objęto blisko 18 tys. osób – od niemowląt po seniorów.