Prezydent: Niech Bóg błogosławi Polskę!
Czwartek, 6 sierpnia 2026 (19:53)Prezydent Karol Nawrocki powiedział w czwartek wieczorem, w pierwszą rocznicę swojego zaprzysiężenia, że chce być głosem Polskiego Narodu; zadeklarował, że tym się kieruje przy podpisywaniu każdej ustawy i przy każdej inicjatywie ustawodawczej, którą przygotowuje.
– To wy byliście, drodzy państwo, moją siłą i moją nadzieją i pozostajecie nią także dzisiaj. Jesteście siłą i nadzieją Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Wy, Naród – powiedział prezydent.
Zaznaczył, że po roku jego prezydentury jest rzecz, która się nie zmieniła. Chcę być głosem Polaków. Chcę być głosem polskiego Narodu; będę, jestem nim przy podpisywaniu każdej ustawy, przy każdej inicjatywie ustawodawczej – oświadczył.
W piątek bilans podpisanych i zawetowanych ustaw będzie wynosił 259 do 41, razem to 300 ustaw – powiedział prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas obchodów roku sprawowania urzędu. – To pokazuje, że gdy mogę dostrzec, że prawo może się przydać Polakom, to zawsze je podpiszę – mówił.
– Mogę zdradzić, że już podjąłem decyzję o podpisaniu czterech kolejnych ustaw, podpiszę je jutro – zapowiedział.
Prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że politycy koalicji rządzącej „mają problem z matematyką”.
– Matematyczny bilans podpisanych i zawetowanych ustaw od dnia jutrzejszego będzie wyglądał tak: 259 ustaw i podpisanych i 41 ustaw zawetowanych, czyli równo 300 – oświadczył.
– 259 podpisanych ustaw pokazuje, że tam, gdzie tylko mogę znaleźć odrobinę kompromisu, gdzie mogę dostrzec, że to prawo pisane jest dla Polaków, że Polakom się przyda, nawet jeśli mam pewne obiekcje [...] to zawsze je podpiszę – 259 razy tak zrobiłem – dodał.
Prezydent zaapelował też do marszałka Sejmu o zajęcie się projektem ws. tzw. „polskiego SAFE”, dotyczącego dofinansowania modernizacji wojska z pomocą rezerw złota NBP.
Prezydent Karol Nawrocki, podsumowując pierwszy rok swojej prezydentury, podkreślił, że od 7 sierpnia ub. roku składał średnio dwie inicjatywy ustawodawcze na miesiąc. Robiłem to, bo chcę w istocie zmienić model prezydentury – mówił. Dodał, że prezydent nie jest tylko od zajmowania się ustawami, które przychodzą z Sejmu.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił w czwartek, że nigdy nie zejdzie z drogi, na którą wszedł w czasie kampanii wyborczej.
– Będę i pozostanę waszym głosem – zwrócił się do zgromadzonych przez Pałacem Prezydenckim.
Zaznaczył, że rok jego prezydentury był pracowity, ale – jak podkreślił – „nie ma w nim choćby promila zmęczenia”. – Mam ciągle wiele energii na kolejne cztery lata. Mam 100 proc. baterii – powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Przypomniał, że w ciągu roku swojej prezydentury wystąpił z 22 inicjatywami ustawodawczymi, z których – jak powiedział – 21 jest w tzw. zamrażarce sejmowej. Zauważył, że marszałek Sejmu blokuje m.in. jego projekt, którego celem jest obniżka cen prądu o 33 proc.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że od 7 sierpnia 2025 roku składał średnio dwie inicjatywy ustawodawcze na miesiąc.
– Zrobiłem to dlatego, bo chcę w istocie zmienić model prezydentury. Tak, prezydent nie jest tylko od tego, aby prawo opiniować i zajmować się ustawami, które przychodzą z Sejmu. Prezydent jest też od tego, aby wychodzić z inicjatywami ustawodawczymi i aby nieść wasz głos i wasze postulaty – powiedział do zgromadzonych prezydent.
Zapewnił, że choć nie wszystkie jego postulaty zostały zrealizowane, to żadne nie zostały zapomniane i będzie zrealizowane.
Przypomniał też, że ponownie, zmieniając pytanie, wystąpił z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie polityki klimatycznej i Zielonego Ładu.
– Dzisiaj w Senacie usłyszeliśmy, że głos Narodu nikogo nie interesuje, że referendum w sprawie polityki klimatycznej nie będzie. Ustawa na tańszy prąd zamrożona, a referendum nie będzie. A więc ci, którzy mienią się demokratami mówią: „nie interesuje nas wasze zdanie, czy płacicie więcej, czy nie płacicie więcej” – mówił prezydent Karol Nawrocki.