Syria jednak bez rakiet
Piątek, 31 maja 2013 (12:47)Rosja nie dostarczy Syrii kierowanych pocisków przeciwlotniczych S-300 wcześniej niż jesienią – poinformował w rozmowie z agencją Interfax przedstawiciel rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Zasugerował jednocześnie, że dostawa mogłaby zostać przyspieszona, gdyby sąsiednie kraje podjęły ataki powietrzne na Syrię lub gdyby wprowadzono nad tym krajem strefę zakazu lotów.
– Jeśli chodzi o dostawy S-300, mogą się one zacząć nie wcześniej niż tej jesieni. Technicznie to możliwe, ale wiele zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja w regionie i od stanowiska państw zachodnich – powiedział zastrzegający anonimowość rozmówca Interfaksu.
Rosja deklaruje chęć dotrzymania zawartej z Syrią umowy o dostarczeniu jej rakiet S-300. Twierdzi, iż byłyby one czynnikiem odstraszania ewentualnej zagranicznej interwencji zbrojnej w tym kraju.
Dysponujące znacznym zasięgiem rakiety S-300 są przeznaczone do zwalczania zarówno samolotów, jak i pocisków kierowanych. Według zachodnich ekspertów, ich dostawa mogłaby wzmocnić walczące od ponad dwóch lat ze zbrojną rebelią siły prezydenta Baszara el-Asada.
Również dziś, cytowany przez agencję RIA, szef lotniczego konsorcjum projektowo-produkcyjnego MiG powiedział, że Rosja liczy na dostarczenie Syrii 10 myśliwców MiG-29 i prowadzi w tej sprawie rozmowy z syryjską delegacją. Ewentualnego terminu dostawy rozmówca nie ujawnił.
JD, PAP