Zabrakło pokory prezydent Warszawy
Piątek, 31 maja 2013 (11:59)Jeżeli prezydent miasta stołecznego Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz realizuje swoją funkcję i poszła do Muzeum Pałacu w Wilanowie służbowo, to rzeczywiście powinna wejść bezpłatnie. Natomiast jeśli tam nie realizowała żadnego służbowego zadania, to powinna zapłacić. Tym bardziej że kwota 5 zł jest tej wielkości, że sama bym ją dała, żeby wesprzeć chociażby taką placówkę. Każdy grosz się liczy w tym wypadku. Na pewno pani prezydent by od tego nie zbiedniała.
Druga sprawa dotyczy tego, że liczy się postępowanie urzędnika piastującego funkcje publiczne. W takich wypadkach należy się godnie zachowywać. Nie służy temu awanturowanie się i pokazywanie swojej wyższości. Człowiek, szczególnie na wysokim stanowisku, powinien wykazywać więcej pokory. Jako przykład można podać Papieża Franciszka, który po swoim wyborze udał się do hotelu, w którym przebywał w czasie konklawe, i osobiście zapłacił rachunek za noclegi.
Można więc tutaj porównać skalę piastowanej funkcji i stopień pokory. Niestety, zwykle tak bywa, że władza prowadzi do pychy. A od tego zaczyna się jej psucie i degrengolada. Więc nie pochwalam postępowania pani prezydent.
not. JD
Izabela Kloc, poseł PiS, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej
Izabela Kloc, poseł PiS