• Wtorek, 28 lipca 2026

    imieniny: Walentego, Innocentego

Kolejna tragedia w Nigerii

Wtorek, 28 lipca 2026 (13:25)

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do zbrojnego ataku na społeczność Naridon w północno-środkowej
części Nigerii. Wśród ofiar znalazło się również 8 dzieci. Mieszkańcy skarżą się na opóźnienia w udzielaniu pomocy oraz brak sił bezpieczeństwa, podczas gdy spirala przemocy, która od lat dotyka rozległe obszary tego afrykańskiego kraju, nadal się nasila – informuje Vatican News.

Nowa tragedia wstrząsa Nigerią, której mieszkańcy nadal doświadczają przemocy. Co najmniej 30 osób, w tym
8 dzieci, zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek podczas zbrojnego ataku na wioskę Naridon, położoną w okręgu administracyjnym Kauru, w stanie Kaduna, w środkowo-
-północnej części kraju. Kilka innych osób zostało rannych, niektóre znajdują się w stanie krytycznym, a dziesiątki domów i sklepów zostało podpalonych.

Według relacji przekazanych przez międzynarodowe
media atak rozpoczął się ok. godz. 23.00 czasu lokalnego, kiedy niezidentyfikowani uzbrojeni mężczyźni wtargnęli
do wioski, strzelając do mieszkańców. Nalot miał trwać
ok. 3 godzin. Dogon Rana, przedstawiciel władz w Naridon, potwierdził wstępny bilans 30 ofiar śmiertelnych, ostrzegając, że ta liczba może wzrosnąć ze względu
na ciężki stan niektórych rannych. Mieszkańcy zgłaszają również, że brak utwardzonych dróg spowolnił zarówno ucieczkę mieszkańców, jak i przybycie służb ratowniczych.

Derek Christopher, przewodniczący organizacji Southern Kaduna Peace and Security Network, przypomniał, że ta sama społeczność została zaatakowana również w zeszłym roku. Zarzucił władzom, że nie zapewniły odpowiedniej ochrony. Według mieszkańców, pomimo obecności posterunków wojskowych i policyjnych zaledwie kilka kilometrów od wsi, siły bezpieczeństwa nie interweniowały podczas ataku.

Incydent ten wpisuje się w kontekst przemocy, która od lat dotyka rozległe obszary Nigerii. W stanach środkowych
i północno-zachodnich częste są najazdy gangów przestępczych na pojedyncze wioski. Ich celem jest porwanie jak największej liczby osób w celu uzyskania okupu. Władze uważają, że wiele z tych grup powstało
w wyniku napięć między hodowcami a rolnikami
o kontrolę nad coraz bardziej ograniczonymi
zasobami ziemi i surowców.

Do tego zagrożenia dochodzi działalność organizacji dżihadystycznych. Na północnym wschodzie trwają
bowiem ataki Boko Haram i jego odłamu, podczas gdy
na północnym zachodzie działa również Lakurawa,
grupa uważana za powiązaną z Państwem Islamskim
w Prowincji Sahelu. 

APW, vaticannews.va