• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Wolniej z konsolidacją

Piątek, 31 maja 2013 (02:12)

Komisja Europejska wydłużyła Polsce o 2 lata termin na ograniczenie nadmiernego deficytu budżetowego. Dotychczasowe wysiłki rządu zamiast zbicia deficytu zahamowały wzrost gospodarczy.

Wczoraj Komisja Europejska dała Polsce i czterem innym krajom (Francji, Słowenii, Hiszpanii i Włochom) dodatkowe 2 lata na zbicie deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB. Polska pozostanie jednak nadal w grupie 16 państw UE objętych procedurą nadmiernego deficytu.

Wysiłki rządu, aby zbić deficyt, już drugi rok z rzędu nie przynoszą rezultatów w postaci zmniejszenia luki w budżecie, za to skutkują zamrożeniem wzrostu gospodarczego i pogłębianiem kryzysu.

– Wydłużenie terminu pozwoli nam kontynuować konsolidację fiskalną bez zbyt gwałtownego obciążania gospodarki i hamowania wzrostu – skomentował decyzję Komisji główny ekonomista resortu finansów Ludwik Kotecki.

– Polska mogła lepiej wykorzystać względnie dobry okres gospodarczy, by zrównoważyć finanse publiczne – wytknął rządowi komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Olli Rehn.

Polska ma zlikwidować nadmierny deficyt najpóźniej do końca 2014 roku. W bieżącym nie powinien przekroczyć 3,6 proc. PKB. Komisja Europejska zarekomendowała rządowi ograniczenie cięć inwestycji publicznych, lepsze ukierunkowanie polityki społecznej, zwiększenie efektywności wydatków na opiekę zdrowotną, skuteczniejszy pobór podatków, a także odnowienie mocy produkcyjnych energetyki i poprawę klimatu dla innowacyjności.

Zaleciła też Polsce wprowadzenie stałej „reguły wydatkowej” ograniczającej wydatki sektora rządowego i samorządowego. Polski rząd ma przedstawić Komisji plan konsolidacji finansów publicznych do 1 października. Wydłużenie terminu likwidacji nadmiernego deficytu odsuwa od Polski widmo ewentualnej kary za nadmierny deficyt w postaci zawieszenia dostępu do środków z funduszu spójności.

Komisja Europejska zdjęła wczoraj procedurę nadmiernego deficytu z Węgier, Litwy, Łotwy, Rumunii i Włoch.

Małgorzata Goss