Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Świadectwo przywiązania do św. Andrzeja Boboli
Sobota, 18 lipca 2026 (19:13)Ksiądz abp Marek Jędraszewski przypomniał
w Strachocinie niezłomne wyznanie wiary
św. Andrzeja Boboli.
Na początku Eucharystii podczas V Narodowej Modlitwy
za Ojczyznę w sanktuarium św. Andrzeja Boboli
w Strachocinie ks. prał. Józef Niżnik wskazał,
że Strachocina jest miejscem szczególnie związanym
ze św. Andrzejem Bobolą, który sam wezwał, aby właśnie tutaj rozwijać jego kult. Podkreślił, że świątynia stała
się miejscem modlitwy za wiarę Narodu i suwerenność Ojczyzny.
– Jeśli złożymy ufność wyłącznie w ludziach, przegramy. […] Na niebo możemy zawsze liczyć, dlatego przybywamy tutaj, aby modlić się za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli – dodał.
Ksiądz prał. Józef Niżnik powitał ks. abp. Marka Jędraszewskiego, kapłanów przybyłych z Polski i zagranicy oraz licznie zgromadzonych pielgrzymów. Podziękował duchownym za posługę w konfesjonałach, a uczestnikom za świadectwo przywiązania do św. Andrzeja Boboli.
– Otwórzmy nasze serca na stół Słowa i stół Eucharystii. Nabierzmy ducha i podnieśmy głowy, bo jeśli będziemy podążać tą drogą, wiara ocaleje w Polsce, a nasza Ojczyzna będzie wolna – podkreślił, prosząc metropolitę krakowskiego seniora o przewodniczenie Mszy św.
Metropolita krakowski senior przypomniał powstanie konfederacji tyszowieckiej, wspólną walkę wojska, szlachty i chłopów oraz śluby lwowskie króla Jana Kazimierza
z 1 kwietnia 1656 r. Ksiądz arcybiskup zauważył,
że w tym samym czasie swoją misję na Pińszczyźnie
pełnił św. Andrzej Bobola.
– Szedł od wioski do wioski i od chaty do chaty.
Nauczał, chrzcił, odprawiał Eucharystię i błogosławił małżeństwa. Każdy, ratując Rzeczpospolitą, robił wtedy swoje – zauważył ks. abp Marek Jędraszewski. Przypomniał także niezłomne wyznanie wiary św. Andrzeja Boboli,
który wobec żądania jej porzucenia odpowiedział, że jest katolickim kapłanem, w tej wierze się urodził i w niej chce umrzeć. Ta postawa doprowadziła do jego męczeństwa.
Metropolita krakowski nawiązał również do encykliki
Piusa XII „Invicti Athletae Christi”, wydanej w 1957 r.
z okazji 300. rocznicy śmierci św. Andrzeja Boboli.
Ojciec Święty wskazywał w niej na zagrożenie płynące
z prób budowania świata wyłącznie ludzkim rozumem
i siłami, bez odniesienia się do Boga. Papież wzywał także Polaków do dawania świadectwa i budowania silnej Polski.
Metropolita krakowski stwierdził, że mury systemu komunistycznego upadły, ponieważ były budowane
na ludzkiej pysze, nieprawdzie i nienawiści do Boga.
– Runęły, bo nie zabrakło kolejnych pokoleń Polaków, którzy wpatrzeni w swoich wspaniałych świętych patronów, w tym także św. Andrzeja Bobolę, trwali i robili swoje we własnych domach, małżeństwach, rodzinach, modląc się
w kościołach, odnawiając swego ducha w Wielkiej Nowennie przygotowującej Polskę do obchodów
Tysiąclecia Chrztu – mówił.
Odnosząc się do współczesności, przywołał zjawiska wskazane podczas czerwcowego konsystorza przez
ks. kard. Víctora Manuela Fernándeza: dyskredytowanie ludzi myślących inaczej, polityczny realizm oparty na woli potęgi oraz niekonsekwencję światowych mocarstw.
Ksiądz abp Marek Jędraszewski mówił także o próbach budowania w Polsce rzeczywistości bez Boga. W tym kontekście wskazał na zmiany dotyczące nauczania religii w szkołach, edukację zdrowotną, brutalizację języka politycznego, przekładanie interesów elit ponad dobro wspólne, wtłaczanie ludziom mentalności niewolniczej
oraz podważanie prawa Kościoła do zabierania głosu
w obronie godności człowieka.
– Język cynizmu, pogardy, a z drugiej strony nasza wiara odnosząca się do Boga, Stwórcy całego porządku świata
i do Jezusa Chrystusa, który swoją obecnością jako człowiek pokazał nam wspaniałe człowieczeństwo, każdej
i każdego z nas. Człowieczeństwo, które realizuje się
w tych dwóch podstawowych przykazaniach miłości
– zaakcentował ksiądz arcybiskup. – Jezus pokazał
każdej i każdemu z nas, jak wspaniałe jest to nasze człowieczeństwo, które najpierw w sobie musimy budować, ocalić, bronić i pokazywać innym jako jedyną drogę prawdy, która daje życie – dodał.
Na zakończenie przywołał poemat ks. kard. Karola Wojtyły „Myśląc Ojczyzna”. Wskazał przy tym, że myślenie
o Ojczyźnie rozpoczyna się od troski o piękny język
– język prawdy, szacunku i miłości, a nie cynizmu, kłamstwa i zniewalania.
– Musimy wiedzieć, że poprzez tę Eucharystię i wszystkie inne wydarzenia modlitewne wkorzeniamy się w polskich świętych, wkorzeniamy się w św. Andrzeja Bobolę,
po to, by niezależnie od wyzwań i trudności, jakie się
mogą jeszcze pojawić, trwać, robić swoje sercem
czystym i prawym – zakończył.
Na zakończenie Mszy św. proboszcz, ks. Tomasz Sieradzki podziękował ks. abp. Markowi Jędraszewskiemu za przyjęcie zaproszenia, przewodniczenie Eucharystii
i wygłoszoną homilię, a także kapłanom, prelegentom, organizatorom, służbie liturgicznej, grupom parafialnym, pielgrzymom, czcicielom św. Andrzeja Boboli oraz wszystkim zaangażowanym w przygotowanie V Narodowej Modlitwy za Ojczyznę. Metropolita krakowski senior otrzymał pamiątkowy obraz przedstawiający Matkę Bożą
i św. Andrzeja Bobolę.
Po Mszy św. zaplanowano m.in. agapę, występ chóru, modlitwę różańcową i Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
APW, https://diecezja.pl