W Gazie wciąż giną dzieci
Piątek, 17 lipca 2026 (21:11)Codzienne życie mieszkańców Strefy Gazy toczy się
wśród ruin – na ulicach, między gruzami zburzonych domów, stoją tysiące namiotów.
które weszło w życie 10 października 2025 roku, jednak
w ciągu ostatnich 9 miesięcy izraelskie naloty na terytorium palestyńskie trwały nadal. W tym okresie, z dala od pierwszych stron gazet i ekranów telewizyjnych, tragedia w Gazie trwa
do dziś.
9 miesięcy zawieszenia broni zginęło ponad 1000 osób,
w tym 265 dzieci. 3400 osób zostało rannych. Dane
te zostały uznane za wiarygodne przez Organizację
Narodów Zjednoczonych, która uwzględniła je
w raporcie opublikowanym na początku lipca.
ks. bp Shomali wskazał, że mieszkańcy Strefy Gazy zajmują obecnie 47 proc. jej terytorium. Pozostałą część zajęli Izraelczycy. Gęstość zaludnienia jest bardzo wysoka,
a 80 proc. infrastruktury nie zostało odbudowane.
„Wiele szkół i uniwersytetów już nie istnieje. Wiele osób
– tysiące – mieszka w namiotach” – zaznaczył hierarcha.
Tak jest np. z lekami. „Od kilku miesięcy żywność trafiająca
do Gazy jest importowana z Izraela przez handlarzy”,
a następnie „sprzedawana w Gazie”.
i otrzymywali wynagrodzenie, zwłaszcza ci zatrudnieni przez rząd palestyński, nadal otrzymuje pensję”. Nauczyciele nadal otrzymują wynagrodzenie, ale pozostałym osobom trzeba
teraz pomóc finansowo. „Wcześniej pomagaliśmy, dostarczając żywność; teraz możemy pomóc, przekazując pieniądze,
aby mogli sami kupić jedzenie. Tak właśnie postępujemy
w stosunku do naszych parafian” – dodał rozmówca
Radia Watykańskiego – Vatican News.
ks. bp Shomali. „To Hamas kontroluje bezpieczeństwo
w części zamieszkanej przez mieszkańców Strefy Gazy. Dlatego odbudowa nie może się rozpocząć” – dodał.
„Chodzą zbierać drewno, gwoździe – wszystko, co można ponownie wykorzystać i sprzedać. Jednak we wrześniu tego roku planujemy ponownie otworzyć naszą szkołę w parafii Świętej Rodziny” – podkreślił rozmówca. „Mamy nadzieję,
że uda nam się zapewnić edukację 1000 dzieci. Dzięki temu nie będą one bezczynnie spędzać czasu na ulicach. Ważne jest, aby ponownie zaczęły się uczyć. W ten sposób będą mogły powoli zapomnieć o szoku i traumie związanej z wojną”.