• Piątek, 10 lipca 2026

    imieniny: Rufiny, Sylwany, Filipa

Pamięć o zamordowanych

Piątek, 10 lipca 2026 (14:51)

Uroczystości przy grobie ks. Józefa Kopcia na cmentarzu w Dynowie na Podkarpaciu zainaugurowały w piątek wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Wołyniu.

Wśród wydarzeń są inicjatywy edukacyjne poświęcone ofiarom zbrodni.

Narodowy Dzień Pamięci obchodzony jest 11 lipca. Święto zostało ustanowione ustawą z 4 czerwca 2025 r. W jej uzasadnieniu podkreślono, że „męczeńska śmierć z powodu przynależności do narodu polskiego zasługuje na pamięć w formie dnia wyróżnianego corocznie przez państwo polskie, w którym ofiarom będzie oddawany hołd”.

Inauguracja regionalnych obchodów odbyła się w Dynowie przy grobie ks. Józefa Kopcia, kapelana Armii Krajowej i administratora parafii w Borownicy, który 12 lipca 1944 r. został zastrzelony na plebanii przez członków Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Podczas piątkowej uroczystości Dariusz Iwaneczko, dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN, odczytał fragmenty listu skierowanego do uczestników przez Karola Polejowskiego, zastępcę prezesa Instytutu. Podkreślono w nim, że zgromadzonych „przywiodła pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej, wierność prawdzie ponad wszystko oraz wola oddania im sprawiedliwości, która od ponad 80 lat nie może doczekać się pełnego zadośćuczynienia”.

Centralne uroczystości na Podkarpaciu odbędą się w sobotę w Radrużu (pow. lubaczowski) z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego. Zaplanowano złożenie wieńców przy pomniku pomordowanych mieszkańców oraz na symbolicznym grobie rodziny Romaników i Stefana Gołębia zamordowanych przez bojówkę OUN 30 czerwca 1944 r.

Tego samego dnia w Lubaczowie rozpocznie się akcja
„11 lipca 1943 – Pamiętamy”. Harcerze, strzelcy oraz przedstawiciele organizacji kresowych zapalą „znicze pamięci” na mogiłach ofiar OUN i UPA w południowo-
-wschodniej Polsce. Mieszkańcom rozdawane będą przypinki z błękitnym kwiatem lnu – symbolem przerwanego życia i pamięci o ofiarach.

JG, PAP