• Piątek, 20 marca 2026

    imieniny: Eufemii, Klaudii, Kiry

Wzrost poniżej 1 proc. i tak brzmi optymistycznie

Środa, 29 maja 2013 (20:57)

Półroczny raport opublikowany przez OECD, w którym prognozuje się spadek wzrostu gospodarczego Polski w tym roku poniżej jednego procenta, jest i tak optymistyczny w porównaniu z tym, co pokazał za pierwszy kwartał Główny Urząd Statystyczny. Jeżeli chodzi o podane przez niego 0,5 wzrostu PKB, to oznacza, że mamy bardzo wyraźny spadek konsumpcji i inwestycji.

Lekko „ciągnie nas do góry” tylko eksport netto. Poza tym nie widać żadnych czynników na horyzoncie, które miałyby ten obraz sytuacji, w tym inwestycji, pociągnąć w kolejnych kwartałach. Nie rosną wynagrodzenia realnie, choć inflacja jest niska, a jeżeli ten wzrost jest, to ma charakter śladowy.

Wygląda również na to, że inwestycje publiczne się skończyły. Prywatni inwestorzy też nie są skorzy do przystępowania do procesów inwestycyjnych.

Jeśli na to spojrzymy, to nie znajdziemy zwiastunów tego „odbicia” w drugim półroczu, o jakim się mówi. Nie wiem, z czego ma ono wynikać. Koniunktura u naszych partnerów handlowych także jest słaba. Eksport również specjalnie nie będzie nas „ciągnął w górę”. Jeśli tak się jeszcze dzieje, to dlatego, że mamy pewien lekki wzrost. Natomiast mamy też spadek importu. Dlatego wskaźnik netto eksportu jest dodatni.

Trudno dostrzec czynniki prowzrostowe. Środki unijne się kończą. Pan minister Jacek Rostowski będzie kontynuował zacieśnienie fiskalne. Będzie zabierał środki, gdzie tylko można. Jeżeli więc skończy się poniżej 1 proc. PKB, to i tak jest to optymistycznie. Tymczasem może być jeszcze gorzej. Czyli zwyczajnie można mieć do czynienia z recesją.

not. JD


Dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, poseł PiS, zasiada w sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

dr Zbigniew Kuźmiuk