Przemalowywanie komisariatów to działania pozorujące
Środa, 29 maja 2013 (15:26)Policja przeznaczyła ponad miliard złotych na program standaryzacji komend i komisariatów policji, czyli działania promocyjno-marketingowe. Decyzję podjęto, mimo że nie ma pieniędzy na utrzymanie posterunków.
Solidarna Polska zapowiedziała złożenie wniosku o zwołanie w trybie natychmiastowym posiedzenia Komisji Spraw Wewnętrznych z udziałem ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza i komendanta głównego policji Marka Działoszyńskiego dotyczącego programu standaryzacji komend i komisariatów policji, na który przeznaczono około miliarda złotych.
Olbrzymią kwotę przeznaczono na działania marketingowe, kiedy jednocześnie planowana jest likwidacja aż 220 z 690 posterunków policji w całym kraju.
– Wszyscy wiemy, że polska policja jest niedoinwestowana, brakuje paliwa do radiowozów, policjanci odchodzą ze służby z powodu niskich płac – powiedział przewodniczący Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk.
Jednak jak zwrócił uwagę w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jarosław Zieliński (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych, sytuacja w policji jest jeszcze gorsza, niż przedstawia to Solidarna Polska.
– Kiedy Platforma Obywatelska i Donald Tusk obejmowali władzę, było w Polsce 800 posterunków policji, potem, za czasów ministra Jacka Cichockiego, podawano, że zlikwidowano 110 posterunków do 2011 roku, a teraz 220 posterunków ma ulec dalszej likwidacji. Po czym, gdy ministrem spraw wewnętrznych został Bartłomiej Sienkiewicz, zakomunikowano nam, że tych posterunków zostanie zlikwidowanych jeszcze więcej. Gdyby cały plan został zrealizowany, to zostanie zlikwidowanych ponad połowa, bo 401 posterunków – powiedział poseł Jarosław Zieliński.
Podkreślił, że podczas posiedzenia sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych minister Sienkiewicz przyznał się do zlikwidowania już 340 posterunków.
– Dojdzie do tego, że w Polsce policja będzie tylko na telefon, i do tego dąży rząd. A przecież znając doświadczenia państw zachodnich, wiemy, że to się nie sprawdziło. Policja musi być blisko obywateli, by sprawnie i szybko reagować na zagrożenia i chronić bezpieczeństwo mieszkańców. Dojazd z daleka do miejsca przestępstwa spowoduje wydłużenie działań policji – dodał Zieliński.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez MSW, dostępnymi m.in. na stronie internetowej ministerstwa, miliardowy program standaryzacji obejmuje lata 2013-2015, zaś połowa, bo 33 z 67 aktualnych przedsięwzięć inwestycyjnych policji dotyczy rebrandingu.
– Niestety, taka sytuacja w policji wynika ze złego zarządzania. Policjanci są gotowi dobrze pracować, ale muszą być prawidłowo dowodzeni i sprawiedliwie wynagradzani. Marek Działoszyński – komendant główny policji w stopniu generała – w ogólne nie nadaje się na to stanowisko, ponieważ swoimi działaniami i zaniechaniami pokazał wielokrotnie, że już dawno powinien był zostać odwołany. Prawo i Sprawiedliwość wniosek o jego odwołanie składało już na ręce ministra spraw wewnętrznych Sienkiewicza. Jednakże on się od tego uchylił i wziął tym samym na siebie odpowiedzialność za wszelkie nieprawidłowości w policji – powiedział Jarosław Zieliński.
Jak dodał nasz rozmówca, pieniądze przeznaczone na poprawienie warunków pracy i skuteczności policji przeznaczane są na sprawy wizerunkowe.
– Nowe logo policji, przemalowywanie komisariatów tak, aby rzucały się w oczy, są to działania pozorujące, a nie realne działania dla poprawy bezpieczeństwa – dodał Zieliński. Jak wyjaśnił poseł, wszystko to ma wpływ na detalizację w policji.
– To nie może mieć miejsca w policji, gdyż zagraża to bezpieczeństwu Polaków. Bezpieczeństwo Polaków zostało poddane działaniom marketingowym i propagandowym – stwierdził Jarosław Zieliński.
Marta Milczarska