Gloryfikacja zbrodniarzy
Środa, 1 lipca 2026 (19:25)Paweł Jabłoński (PiS) ocenił, że przyjęta przez ukraiński parlament ustawa o budowie Panteonu Narodowego „wprost gloryfikuje” Ukraińską Powstańczą Armię, bo w jednym z artykułów zawarto „odwołanie do UPA”.
Według niego należy to „uznać za działanie nieprzyjazne”, a polskie państwo powinno „dokonać retorsji”.
W środę ukraiński parlament przyjął ustawę o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Jej projekt skierował kilka dni temu do Rady Najwyższej Ukrainy prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski. Według przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Rusłana Stefanczuka w Panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”.
Były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, pytany w środę przez PAP o przyjętą ustawę ocenił, że „wprost gloryfikuje UPA, bo ta ustawa zawiera w artykule 5. odwołanie do UPA”. W jego opinii „to jest coś, co należy z punktu widzenia stosunków dwustronnych uznać za działanie nieprzyjazne”.
– To jest konkretny rodzaj kroku, który państwo ukraińskie podjęło wobec państwa polskiego. Państwo polskie powinno dokonać retorsji. Na przykład prowadzić pewne ograniczenia albo być może sankcje personalne dla osób, które są za to odpowiedzialne. Jeżeli tego nie zrobimy, Ukraina będzie się posuwać dalej. Musimy to zrobić, bo w przeciwnym razie to się nigdy nie zmieni — powiedział Paweł Jabłoński.
Jabłoński nawiązał do sprawy nadania przez Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Zdaniem polityka PiS „na razie jedyną osobą na urzędzie publicznym, która podjęła jakiekolwiek działania, był prezydent” Karol Nawrocki. – Rząd od czterech tygodni mówi, że to była zła decyzja, a jednocześnie nie robi zupełnie nic. Od ponad czterech tygodni rząd nie zrobił absolutnie niczego w tej sprawie i to jest dzisiaj efekt – stwierdził Jabłoński.
Jego zdaniem „brak działań powoduje rozzuchwalenie ludzi, którzy chcą czcić zbrodniarzy-ludobójców”. – Jeśli rząd dalej będzie kładł uszy po sobie i chował głowę w piasek, to po prostu będziemy mieć więcej tego typu gestów – stwierdził polityk PiS.